Mijają już 2 lata od cofnięcia przez Ojca Świętego dekretu ekskomuniki wobec biskupów Bractwa. Jak podsumowałby Ksiądz ten okres?

Pozytywnie. Bractwo św. Piusa X odnotowało wielki wzrost zainteresowania dla katolickiej Tradycji, przede wszystkim wśród młodych duchownych na całym świecie. Mnożą się osobiste kontakty, wzrasta chęć poznania nie tylko tradycyjnej liturgii, ale także tradycyjnej nauki, i to zwłaszcza w odniesieniu do „spornych” spraw, jak ekumenizm, wolność religijna etc. Poza tym niewiele się zmieniło. Wzrosła wrogość w kręgach modernistycznych, ponieważ zauważono, że „poglądy” tradycjonalistów oraz postać śp. arcybiskupa Lefebvre’a cieszą się coraz większą sympatią, zwłaszcza wśród młodych ludzi.

 

Jakie są rezultaty rozmów między Watykanem a FSSPX? Czy perspektywa pełnego uregulowania statusu kanonicznego jest bardziej realna?

O rezultatach nie możemy jeszcze mówić, skoro rozmowy są w pełnym toku. To rozmowy doktrynalne, w których Bractwo ma przedstawić wszystkie punkty problematyczne, a przedstawiciele Watykanu mają się do tych argumentów odnieść. Bezpośrednim celem tych rozmów nie jest uregulowanie statusu kanonicznego, lecz rozwiązanie głębokiego rozdźwięku między tradycyjną nauką Kościoła a nauką posoborową. My pragniemy, aby Rzym powrócił do niezmiennej Tradycji,  a w tych rozmowach przedstawiamy obszerną teologiczną argumentację.

 

Księża FSSPX przed ojcowskimi gestami Benedykta XVI często narzekali, że ze strony Watykanu "nie zmieniło się nic". A jak jest teraz?

Bractwo św. Piusa X, zawsze z wdzięcznością dla Ojca Świętego, przyjmowało tzw. rehabilitację tradycyjnego rytu Mszy Świętej, ubolewając równocześnie, że ta rehabilitacja nie była niestety pełna przez tytułowanie Rytu Wszechczasów „nadzwyczajnym”. Bractwo docenia próby papieża, które mogą być zrozumiane jako pewien powrót do Tradycji. Przykładami mogą być Rok Kapłański, przedstawienie św. proboszcza z Ars jako wzoru dla kapłanów, zaniechanie nadużyć liturgicznych etc. Jednak nie możemy pozytywnie ocenić czynności papieża, idących w zupełnie przeciwnym kierunku, a zwłaszcza wszystkich działań związanych z ekumenizmem i dialogiem z niechrześcijańskimi religiami, które niszczą katolicką Wiarę i są największą przyczyną całego kryzysu. Zapowiedź ponownego spotkania w Asyżu zmusza do refleksji, czy oprócz ogólnego zaniepokojenia hierarchów kryzysem w Rzymie, rzeczywiście coś się zmieniło, aby temu kryzysowi zapobiec.

 

Tradycjonaliści często narzekają, że nie mają kontaktu z oficjalnymi strukturami Kościoła, ale czy próbujecie utrzymywać jakiekolwiek kontakty z biskupami miejsca czy proboszczami? Słyszałem pogłoski, że kapłani FSSPX w tajemnicy udzielają porad liturgicznych zwykłym księżom...

Przełożeni Bractwa św. Piusa X mają dyskretne kontakty z niektórymi biskupami i kurialistami Watykanu. Co do biskupów w Polsce, to spotykamy się z bardzo wyraźną niechęcią i wrogością. Nigdy nasze prośby o audiencję nie spotkały się z pozytywną odpowiedzią. A co do proboszczów, to ci, którzy czują do nas sympatię, muszą obawiać się ostrej reakcji swoich przełożonych.

 

Jaki będzie według Księdza ten rok? Jakich zmian oczekiwałby Ksiądz w 2011 roku?

Zapowiedź beatyfikacji śp. Jana Pawła II oraz ogłoszenie ponownego spotkania w Asyżu – to bardzo niepokojące znaki. Wygląda to na ponowną apoteozę „ducha Soboru”, a więc kolejny wstrząs dla Kościoła i dla świętej katolickiej Wiary. Modlimy się o cud, aby Niepokalana sama położyła kres temu straszliwemu kryzysowi.

Rozmawiał Aleksander Majewski

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »