J. Wróblewski: Wybór nowego Ojca świętego jest dla kapłanów szczególnie ważny?
Ks. J. Sikorski: Żyjemy w takim kanonie, że codziennie modlimy się za Papieża, także prywatnie. Czekamy zawsze na dokumenty papieskie, który wyznaczają charakter naszego działania, ustalają aktualne priorytety. Ojciec święty zna sytuację całego Kościoła więc ma ogląd znacznie szerszy niż nasz przez pryzmat parafii, dekanatu czy nawet kraju. On wie co Kościołowi potrzeba i naszym zadaniem jest nasłuchiwać co mówi. Jest to też konkretny człowiek, który ukazuje nam Piotrową więź z Jezusem Chrystusem. Więc na słowo „papa” serce bije nam żywiej. Interesuje nas, w którą stronę ta łódź Kościoła popłynie.
Czy warszawscy księża mają swojego kandydata na Papieża?
W pierwszych dniach po decyzji Benedykta XVI, każdy rozkładał ręce i mówił – nie wiem. Gdy trochę rozczytaliśmy się w tych kandydatach to opcje są takie, że albo będzie to Włoch, który uporządkuje sprawy wewnętrzne w Kurii Rzymskiej, bo Jan Paweł II i Benedykt XVI - nie będący Włochami - byli jednak pochłonięci bardziej sprawami na zewnątrz Kościoła niż sprawami administracyjnymi. Może więc powinien ktoś zająć się tym bardziej od środka? A może kardynałowie pójdą po myśli nowej ewangelizacji i wtedy Papież byłby z innego kręgu duszpasterskiego. Mówi się o Papieżu z Filipin, z Kanady... i może za wcześnie na papieża z Afryki.
A księdza kandydat?
Trudno mi się zdecydować, ale może ten kardynał z Filipin, który bardzo naśladuje Jana Pawła II? Ale czy tak by sobie życzył Duch Święty, tego nie wiem. Wybór nowego Papieża jednak potrwa, on nie będzie wybrany od razu.
Jak polski Kościół zareaguje na ten wybór?
Pierwsza reakcja jest spontaniczna i pamiętam, że jak Papieżem został Jan Paweł II w większości kościołów biły dzwony, a ludzie przychodzili na Msze święte. Teraz w kościołach będą Msze święte dziękczynno - błagalne za nowy pontyfikat.
Jarosław Wróblewski
