Ks. prof. Andrzej Kobyliński nie ma wątpliwości, że usprawiedliwiając rosyjskie zbrodnie na Ukrainie względami religijnymi patriarcha Moskwy Cyryl dopuszcza się bluźnierstwa. W rozmowie z portalem Niezależna.pl filozof wskazał na przyczynę działania Cyryla, którą jest w jego ocenie herezja tzw. „ruskiego miru”.
Ks. prof. Kobyliński wskazał, że „ruski mir” to herezja, której zwolennicy są przekonani, iż wszyscy wierni Patriarchatu Moskiewskiego Rosyjskiej Cerkwii Prawosławnej tworzą jeden naród rosyjski. Częścią tego narodu są więc również w myśl tej herezji należący do Patriarchatu Moskiewskiego Białorusini i Ukraińcy.
- „Ruski mir stanowi kontynuację idei Świętej Rusi oraz Moskwy postrzeganej jako Trzeci Rzym. Koncepcje Świętej Rusi i Trzeciego Rzymu miały w przeszłości charakter religijny i polityczny, ponieważ były oficjalną ideologią uzasadniającą ekspansywną politykę Księstwa Moskiewskiego, a następnie Cesarstwa Rosyjskiego. Ruski mir jest często przedstawiany jako rosyjski projekt cywilizacyjny, a sama Rosja jako centrum cywilizacji prawosławnej”
- wyjaśnił kierownik Katedry Etyki UKSW w Warszawie.
kak/niezależna.pl
