Czy udział w Halloween jest niebezpieczny?

 

- Jest niebezpieczny, szczególnie jako zagrożenie duchowe, gdyż jest dotykaniem, a nawet swoistym promowaniem ideologii pogańskich, okultystycznych, a nawet satanistycznych. Jak pisał ks. abp Sławoj Leszek Głódź w swojej kurendzie z 2010 roku, korzenie Halloween "sięgają pogańskich obchodów święta duchów i celtyckiego boga śmierci". Ponadto, jak przypomniał "autor Biblii szatana i twórca współczesnego satanizmu Anton La Vey, noc z 31 października na 1 listopada jest największym świętem lucyferycznym". Dodam jeszcze, że w tę noc składa się ofiary z ludzi, zwykle z małych dzieci, o czym świadczą świadectwa byłych satanistów, którzy albo w tym uczestniczyli bezpośrednio, albo byli świadkami tych okropnych zbrodni. Już same te fakty powinny nas odrzucać od Halloween.

 

Jakie zagrożenia niesie ignorowanie Halloween?

 

- Świadome ignorowanie tych argumentów musi zubażać, a nawet jest świadectwem pewnego ubóstwa duchowego, braku wrażliwości duchowej czy sakralnej. Dlatego że ignoruje Prawo Boże i cały ten kontekst "obrzydliwości" idolatrycznych, które wielowymiarowo kojarzą się z owym wydarzeniem. Należy poważnie potraktować całą ideologiczną genezę tych praktyk. Sam udział w takich profanicznych postawach i praktykach może demoralizować i osłabiać ducha. Dzieci uczy się jakiejś desakralizacji oraz niebezpiecznego przekraczania granic pierwszego przykazania, którego treść dotyczy także igrania z okultyzmem czy satanizmem.

 

Więcej w najnowszym Naszym Dzienniku