Ks. Paweł Bortkiewicz dla Frondy: Jak jest dziś z odwagą księży? - zdjęcie
09.02.19, 11:45

Ks. Paweł Bortkiewicz dla Frondy: Jak jest dziś z odwagą księży?

14

Luiza Dołęgowska, Fronda.pl: W okresie poprzedzającym Okrągły Stół ginęli w Polsce księża: ks. Niedzielak, ks. Suchowolec, ks. Zych, którzy podtrzymywali w Polakach ducha wiary i patriotyzmu. Narażanie się komunistom przypłacili życiem. Jak jest dziś z odwagą głoszenia prawdy wśród księży w Polsce?

Ks. prof. Paweł Borkiewicz: To bardzo trudne pytanie. Ale pozwolę sobie zwrócić uwagę na to, że cenimy tych kapłanów za odwagę, która wyrażała się w bezkompromisowej wierności prawdzie. Prawdzie, której na imię była godność człowieka, prawa osoby ludzkiej, honor, tożsamość katolicka i narodowa. To byli ludzie, którzy – mówiąc dzisiejszym językiem – byli głęboko zaangażowani w politykę. Im zależało na dobru wspólnym Polski i Polaków, zarazem zależało im na tym, aby dać odpór władzy godzącej się na państwo „ograniczonej suwerenności”. Wspominam o tym dlatego, że … bądźmy konsekwentni! Jeśli tak wtedy, jak i dziś cenimy księży zaangażowanych w dobrze, właściwie rozumianą politykę, raz jeszcze powtórzę – w dobro wspólne całego narodu, to dostrzeżmy tych kapłanów współczesnych, którzy w obliczu nowych wyzwań, nowej degradacji życia społecznego, politycznego, ekonomicznego, mają odwagę mówić – non possumus. I nie mogą się zgodzić na takie formy degradacji. Wiem, że takich księży jest wielu. I wiem, że spotykają się z różnorakim ostracyzmem. Często ze strony różnych współbraci w kapłaństwie, którzy kierują swoje nagłaśniane „Oskarżam”, czy „Ostrzegam”, choć sami, w latach osiemdziesiątych i wcześniej, nie bacząc na oskarżenia i ostrzeżenie, robili swoje – byli po stronie człowieka skrzywdzonego.

Oby tak było, by ci ,,stróże'' zamiast ,,oskarżam'' i ,,ostrzegam'' uderzyli się w swoje piersi, a nie cudze. Ale wracając do Okrągłego Stołu - wtedy ,,,Zarówno władzy, jak i Solidarności, osobiście Lechowi Wałęsie, zależy, by przy stole siedział przedstawiciel Kościoła.'' [źr. okrągły-stół.pl]. Dlaczego komuniści zapragnęli nagle obecności ludzi Kościoła, skoro tak bezwzględnie ich zawsze prześladowali?

- Cóż, myślę, że nawet komuniści mieli świadomość tego, czym jest Kościół. Sami namacalnie przekonali się w okresie poprzedzającym rok 1989 o sile Kościoła przynajmniej dwukrotnie. Raz, w czasach uwięzienia ks. prymasa Wyszyńskiego. Przekonali się, że cały plan rozbicia Kościoła nie powiódł się. A przy tym Kościół okazał w tym momencie wolę pewnego kompromisu i zarazem granice, których przekroczyć się nie godzi. A potem przyszedł rok 1979. Pierwsza pielgrzymka Jana Pawła II do Polski. Władza komunistyczna niejako usunęła się na bok. Nie organizowała pielgrzymki, ale ją kontrolowała. Wydawało się, że „społeczeństwo socjalistyczne” anemiczne i bezwolne nie udźwignie organizacji. A pod wpływem impulsu Kościoła „społeczeństwo socjalistyczne” okazało się narodem i zawiązkiem społeczeństwa obywatelskiego. Inaczej jeszcze ujmując… nie zapomnę pewnej historii opowiedzianej przez ks. Henryka Bolczyka. W sąsiedniej parafii katowickiej pod wezwaniem Podwyższenia Krzyża Świętego proboszcz budował kościół. Na zakończenie budowy, przed fasadą kościoła miał stanąć potężny krzyż. I wtedy pojawił się problem techniczny. Miejsce osadzenia krzyża to była skała. Łamały się wiertła, wybuch mógł naruszyć całą konstrukcję. Kiedy proboszcz chodził zafrasowany wokół budowli odezwał się do niego sąsiad – pierwszy sekretarz KW PZPR: „A co się pan tak dziwisz? Przecież ten wasz Jezus powiedział, że na skale zbuduje swój Kościół…” Oni chyba to dobrze wiedzieli i z tym się liczyli. I dlatego też zwalczali. W chwili potrzeby być może uznali, że tak będzie lepiej – by zaprosić Kościół do Okrągłego Stołu. Być może jednak, że była i inna przyczyna – skrajnie przeciwna. Tamta strona znała dokładnie zakres inwigilacji i liczyła, że w przyszłości znajdą się współcześni „księża patrioci”, którzy staną po stronie systemu.

Dzisiejsze poczynania części ludzi Kościoła są zadziwiające i budzą grozę w wiernych, bo modyfikują prawdy Wiary, serwują narrację homolobby czy lewicową propagandę. Czy wśród księży propagujących takie narracje mogą być niezlustrowani współpracownicy SB, którymi można manipulować?

- To w pewnym sensie konsekwencja tej hipotezy, którą kończyłem poprzednią wypowiedź. Być może są tacy bracia w kapłaństwie, którzy dali się zastraszyć i w tej chwili są nadal niejako „prowadzeni”, czyli po prostu uprzedmiotowieni. Ale być może też, że są i tacy, którzy żyjąc w tym społeczeństwie, a może bardziej w tej kulturze, którą jest pogarda dla rozumu, a zatem dla dobra, prawdy, piękna, mądrości – chcą być oryginalni w stosunku do zmurszałej przeszłości, szanującej rozum i dlatego też szanującej Dawcę rozumu. Ci pierwsi budzą swoiste współczucie, choć ono nie jest prostym rozgrzeszeniem. Ci drudzy mogą budzić tylko poczucie śmieszności.

Dotykamy tutaj – w pierwszym przypadku – tematu lustracji. To temat trochę, niestety, przebrzmiały. Obawiam się, że lustracja została w dużej mierze źle przeprowadzona. Także w stosunku do duchownych. To obszerny temat. Poruszę tylko jedną kwestię – wytaczano w związku z nią olbrzymie armaty, a potem w sposób bardzo amatorski opisywano wspomnienia, które nie miały wielkiej wartości. W ten sposób niestety, wbrew zamiarom zwolenników lustracji, dokonała się jej banalizacja. A to oznacza logicznie i konsekwentnie banalizację zła.

Dziękuję za rozmowę.

Komentarze (14):

adam2019.02.10 9:36
niech powstanie z 5 kolejnych odcinków kłamliwego KLERU, to księża nawet z plebani nie wyjdą taka będzie nagonka otumanionej tłuszczy. obecnie księża już nie mają ODWAGI bronic wiary i CHRYSTUSA i prowadza nas ,katolików na zatracenie, nawet papięż już nie jest papieżem tylko lewakiem
Gamberro2019.02.10 15:13
Racje to trochę masz, ale nikt nie mówił,że będzie lekko i przyjemnie,,,,
Zdzisław2020.03.28 18:28
A kto to jest "LEWAK" , myslę że największym jest P.Jarosław Kaczyński
Zenek2019.02.9 19:52
Księża najbardziej boją się biskupów. Biskupi natomiast prezentują różne postawy wobec świata, są niewiarygodni. Warto pamiętać, że to środowisko nie przeszło lustracji, jest tam wielu sprzedawczyków i dialogistów. Jest się czego bać. myślę że to trochę wstyd być w dzisiejszych czasach biskupem.
EWA2019.02.9 17:22
Czytając to co on wypisuje pytam czy on ma Boga w sercu NIE PRZYPUSZCZAM Diabeł robi z nim co chce
Michał Pasierb2019.02.9 15:27
Znam takiego jednego, którego bardzo szanuję m.in. za odwagę i bezkompromisowość: Ks. P. Isakowicza-Zaleskiego https://www.youtube.com/watch?v=Fcy6oBuG0LU
Dzban2019.02.9 14:57
Odnoszę wrażenie, że jeśli niektórzy koledzy po fachu, dają upust swoim chorym upodobaniom, i trzymają za twarz kogo trzeba, to chyba nie jest tak źle.
Jan2019.02.9 13:55
Przecież ksiądz jest normalnym człowiekiem jak każdy z nas, i nie musi być dobrym,sprawiedliwym czy miłosiernym księdzem.
Vistula2019.02.9 13:58
Janie, ksiadz rzeczywiscie jest tylko czlowiekiem, ale to co robi jest powolaniem a nie zawodem. Jezeli nie idzie sladami Nauczyciela, nie ma milosierdzia w sercu i odwagi glosic Ewangelie - nie jest ksiedzem.
Rdest2019.02.10 6:37
No nie tak dokładnie. Każdy ksiądz jest przedstawicielem Chrystusa na Ziemi, każdy człowiek musi być sprawiedliwym jeśli chce, żeby jego pielgrzymka zakończyła się w Krainie Wiecznych łowów.
vvv2019.02.9 13:38
Tu manifest kardynała Müllera w pdf ---- https://www.lifesitenews.com/images/local/Manifest_Wiary-Polish.pdf
Małgorzata Bien2019.02.9 12:01
Bezkompromisową wierności prawdzie zaprezentował kard.Gerhard Müller ogłaszając „Manifest Wiary”, który powinien być odczytany we wszystkich kościołach świata! https://wzasiegu.pl/informacje/to-jest-ostatnia-proba-kosciola-kard-muller-oglasza-manifest-wiary/
krzysztof2019.02.9 12:45
Pani Małgosiu , dziękuję za link , jest to dla wielu bardzo ważne by móc się wesprzeć w wierze na takim autorytecie Kościoła jakim jest bez wątpieni kadynał Gerhard Müller , serdecznie pozdrawiam Panią , szczęść Boże .
Małgorzata Bien2019.02.9 13:57
Panie Krzysztofie, życzę błogosławieństwa Bożego i opieki Matki Najświętszej. Dedykuję Panu i wszystkim czytającym słowa zapisane przez s.Faustynę (dz.686): "Kropla wobec fali zła" - św.s.Faustyna: https://youtu.be/DnKn-6MgADg (ok. 1:30 min)