05.11.19, 13:30(fot. pixabay)

Ks. Oforka: Ratunek naszego świata od nadchodzącej zguby

Po co nam umiejętność walki duchowej? W jaki sposób siły ciemności działają w naszym życiu? I w jaki sposób możemy się z nimi zmierzyć?

Wezwanie do aktywnego uczestnictwa w walce duchowej ma nas zaangażować w kształtowanie wydarzeń, które mają wpływ na nasz ziemski i wieczny los. Dzieje się tak, ponieważ wiele wydarzeń, które mają miejsce na tym świecie, nie jest kontrolowanych jedynie przez fizyczne zasady lub siły, ale też przez zasady metafizyczne lub, co będzie bardziej trafnym określeniem, przez siły nadprzyrodzone.

Nie zdawałam sobie jeszcze wtedy sprawy, że choć nieobecni fizycznie, cały czas są obok, a w katalogu świętych jest nieskończenie wiele niezapisanych stron, które stale są uzupełniane o nowe życiorysy. Wsłuchując się dalej w świadectwa niezwykłych żywotów, uświadamiałam sobie, że dotyczą one zwykłych ludzi, takich jak ja i moi bliscy, i każdy z nas może zostać takim bohaterem. Byłam pełna podziwu dla świętych i ich życiowej postawy oraz w pełni przekonana, że zasłużyli na to wysokie odznaczenie, jakim było wyniesienie ich na ołtarze, w myślach (z pełną powagą kilkuletniej dziewczynki) przytakiwałam słuszności tej decyzji. Zrozumiałam także, że akt czyjejś kanonizacji ma bardzo duże znaczenie dla nas, którzy dalej wiedziemy swój ziemski żywot.

Większość tych przypadków zostaje najpierw zdeterminowana w sferze duchowej, z której biorą początek i pozwolenie. To dlatego można w niej znaleźć proroctwa i wizje, dzięki którym niektóre nadchodzące wydarzenia, jeśli Pan uzna to za konieczne, mogą zostać ujawnione, nim się wydarzą.

Duchowe siły, które są także zaangażowane w determinowanie wydarzeń, które mają miejsce na płaszczyźnie realnej, są nie tylko pozytywne, lub, jak wolicie, boskie. Złe siły także stanowią część tej duchowej sieci sił, które mają wpływ na większość wydarzeń, które z kolei mają miejsce w świecie fizycznym. To dlatego szatan i jego pośrednicy mogą czasem właściwie przepowiedzieć przyszłość – ponieważ posiedli część wiedzy, która zostaje ujawniona w sferze duchowej.

Modlitwa

Modlitwa jest najbardziej słusznym i najłatwiej dostępnym środkiem do skorzystania z tej możliwości oferowanej przez duchową naturę ludzi. Przez modlitwę człowiek uwalnia się z ciężaru ciała, aby uczestniczyć w wydarzeniach mających miejsce na płaszczyźnie duchowej.

Kiedy Jezus, podczas swojego duszpasterstwa na ziemi, podkreślał wagę modlitwy, po prostu informował nas o potrzebie korzystania z naszych praw do uczestnictwa w decyzjach, które kształtują nasze życie tu na ziemi oraz po nim. To, że uczynił modlitwę najważniejszym aspektem swojej posługi, pokazuje, że był zawsze dostępny na boskich radach, aby uczestniczyć w podejmowaniu decyzji dotyczących Jego misji. Dało mu to możliwość trzymania w szachu knującego intrygi wroga w trwającej duchowej wojnie.

Orędownictwo

Poprzez orędownictwo chrześcijanie angażują się w trwającą duchową walkę i są w stanie udaremnić natarcie diabła przeciwko prawości oraz tym, którzy niosą świadectwo ewangelii Chrystusa. Kiedy nie ma orędowników, diabeł ma idealną okazję do czynienia zła, a liczba dusz, które zmierzają do potępienia, rośnie w postępie geometrycznym. Dlatego wezwanie do modlitwy jest dziś jeszcze bardziej naglące niż kiedykolwiek.

Zacznij działać

Istnieją silne znaki dowodzące tego, że cierpliwość boska zaczyna się wyczerpywać. Jest wielce prawdopodobne, że jeśli pilnie czegoś nie zrobimy, furia Boga może dotknąć ludzkość. Przyniesie to straszny czas spustoszenia. Będzie wielkie cierpienie i ból bez wytchnienia, jeśli to zbliżające się niebezpieczeństwo nie zostanie zażegnane. Kto więc pójdzie do Pana w tej sprawie? Kto powstanie w obronie chwały Pana? Jedną z głównych możliwości w obecnym kłopotliwym położeniu zwrócenie się o wstawiennictwo. Wyznawcy, którzy nadal pozostają wierni Panu i nie zeszli ze starożytnej drogi, są wzywani do przyjęcia posługi orędownictwa oraz uratowania naszego świata od nadchodzącej zguby.


Ks. Venatius Oforka – teolog, misjonarz w Nigerii, który każdego dnia staje na arenie walki o ludzką duszę.

Powyższy tekst jest fragmentem książki ks. Oforki „Sztuka walki duchowej”, która ukazała się nakładem Wydawnictwa Esprit.

źródło: twojawalkaduchowa.pl

Komentarze

Durczykiewicz2019.11.6 9:32
stan Zgadzam się, że zło w dużej mierze to konsekwencje ludzkich grzechów, ale Bóg nie jest kimś martwym, kawałkiem metalu bez uczuć, bezduszny jak bożki pogańskie...wręcz przeciwnie, ma wrażliwość jakiej nie ma żaden człowiek, ale ma też potężną moc...mnie też słowo "furia"w tym tekście dotknęło, ale pomyślałam o Biblii, a tam wiele jest fragmentów, że Bóg się gniewa..., dlaczego nie ma się gniewać, widząc co robimy z Nim, z Jego Nauką, mnóstwem darów, miłując się w grzechu, a czując niechęć do ascezy, pokuty...? Ma prawo być wkurzony, tak jak my czasem wkurzamy się na siebie i innych...
Durczykiewicz2019.11.6 9:26
Walka Dobra ze Złem to istota naszego życia chrześcijańskiego - niewiele o tym się słyszy w kościołach albo może nie słyszy się tak wprost jak bym chciała. Zamknięci w ciele w doczesności, tylko przez małe okienko naszej wiary mamy wgląd w tę nieustanną walkę. Żyjemy w "oku cyklonu" jak wyraził się kiedyś znajomy ksiądz Jacek Aniszewski, ale czy to widzimy duchowymi oczyma...? Może dopiero wówczas gdy coś nami tak pieprznie, że już nie da się tego wytłumaczyć zbiegiem okoliczności...zamówiłam książkę, może mnie zmotywuje do wejścia w tę walkę bardziej świadomie niż to robię...
stan2019.11.5 17:40
Jest zbyt wiele objawień z różnych stron świata, by je lekceważyć. Świat stworzył sobie mnóstwo bożków, którym chętnie służy, negując jednocześnie prawdziwego Boga. To nie "furia Boga może dotknąć ludzkość", ale sama ludzkość szykuje sobie zagładę. Na tym forum jest dużo osób, które kpią z Boga, świętych nazywają psychicznie chorymi, jakby sami byli bogami. Nie wiem, czy cokolwiek ich zawróci z drogi zła, ale w tej nadziei dedykuję im fragment z objawień mistycznych Niemki Teresy Neumann, która przepowiada zagładę także swojej ojczyzny. "Nie zostawię ziemi we władzy złych, jak to sobie umyślili w swoich sercach. Mową gromów skarcę tych, co nie słuchają mowy miłości, a dla tych., którym było za mało słów ludzkich, zabrzmi głos płomieni. Usłuchajcie więc przestrogi grzesznicy, póki upominam, a nawróćcie się, póki oczekuję.Idzie bowiem wielki i bliski czas, kiedy ani więcej upominać, ani czekać nie będę. Nie trwóżcie się jednak wy, bojący się Boga i nieulegający w swej rozpaczy podszeptom szatana. Miejcie ufność we Mnie i w posłannictwie Matki Bożej, która oręduje za wami". I kolejny fragment, korelujący z artykułem, jakby potwierdzenie słów tego księdza: "Nadchodzi godzina wielka, groźna godzina sądu i kary. Póki macie czas, posłuchajcie i porzućcie grzechy wasze, które zasługują na karę. Biada ziemi, gdy owocu pokuty zabraknie, a usta modlących się zamilkną". Może dlatego szatan ustami co poniektórych ośmiesza modlitwę, wstawiennictwo świętych, objawienia, Matkę Bożą i samego Boga, by zniechęcić nas do modlitwy, w której jest jedyny ratunek dla nas, wierzących Bogu i w Boga.
diki2019.11.5 20:54
10 Przykazań jest czymś ponad-czasowym... mi się podoba odpowiedź Apostołów na pytanie : czy i w chcecie odejść ? panie Ty masz słowa życia wiecznego ... do kogo innego pójdziemy ? (w domyśle po co ? ) i tego się trzeba trzymać bo co ma do zaproponowania tak zwana komuna, lewica itp ...? dziadostwo cywilizacyjne w Rosji dziesiątki milionów ludzie bez sadów zabite, aborcja ,hedonizm ,samozagłada, itp ..długo wymieniać.. czyli nic dobrego ... jak w pewnym zdaniu ...rzekł głupi w sercu swoim "nie ma Boga"
PrzepisyNaPieczysteZMisjonarzaSiostryPrukwencji2019.11.5 16:14
Kleruch z Nigerii. Urodzon w chacie z koziego łajna. Doczekał przybycia misjonarza. Ten, za pudło chipsów, blister baterii R20 i pół litra żubrówki kupił od wodza wioski chrzest wszystkich żywych. Po chrzcie misjonarz nałożył na wiochę obowiązek płacenia mu haraczu, który miał potem wędrować do pambuka. Oforek spodobał się misjonarzowi. Został jego osobistym asystentem całodobowym. Na zlecenie misjonarza Oforek penetrował okolice, w poszukiwaniu nowych wioch do ochrzczenia. Przez dziesięć lat Oforek napędził misjonarzowi biznes tak solidnie, że mógł wyprosić jedną wiochę dla siebie. Misjonarz załatwił Oforkowi papiery misjonarza. Teraz on sam łupi ochrzczonych tubylców na haracz dla pambuka. Już zapomniał, że mieszkał w chacie z koziego łajna. Ma pałac ze służbą. Wachlują go, iskają i masują mlecznymi piersiami. Kiedy pisze o nadchodzącej furii pambuka.
Bez żadnego trybu2019.11.5 20:57
Mnie w niedzielę rano żona zawsze budzi wspaniałym lodzikiem, a później jest tylko lepiej.... 😁😁😁😁😁😁
andrzejhahn32019.11.5 15:57
UWAGA.....................wystrzegajcie sie ciemnoty i zacofania poganskiej sekty katolickiej
Polacy2019.11.5 15:44
Święty Michale Archaniele wspomagaj nas w walce, a przeciw niegodziwości i zasadzkom złego ducha bądź naszą obroną oby go Bóg pogromić raczył, pokornie o to prosimy. A Ty Wodzu zastępów anielskich szatana i inne duchy złe które na zgubę dusz ludzkich po tym świecie krążą mocą Bożą strąć do piekła. Amen
ersatz2019.11.5 15:06
† Dzień Pana przyjdzie wkrótce i jaki to będzie dzień! Będę skory okazać Swoje Miłosierdzie, obyście tylko wyrazili żal... Ukażę Moje Miłosierdzie i zgromadzę was wszystkich z każdego krańca ziemi. Jednak Ja, Autor Hymnu Miłości, mówię wam: jeśli świat w swej niegodziwości nie zwróci się do Mnie – żałując, odpłacając miłością za zło – to wtedy wszystko, co może się przydarzyć każdemu z was, przekroczy wszelkie historyczne rekordy oczyszczenia! Nie ma płomiennego żalu ani rzeczywistej skruchy... Zgiełk panuje w narodach, a ich działania są na miarę ich bezbożności... Cała ziemia będzie cierpieć, chyba że usłyszę prawdziwy krzyk nawrócenia. Ach! Jakże mogą w ich głowach rodzić się myśli, że do pokoju doprowadzą ci, którzy stają wyprężeni na trybunach, ogłaszając pokój. A w jakiż to sposób, jaką drogą wprowadzą pokój między sobą, skoro sami przekraczają Moje Przykazania i są w stanie wojny ze Mną? Nie traćcie jednak nadziei. Na koniec bowiem przyjdzie ocalenie od Boga w Trójcy – od Tego, którego nadal odrzucasz, bezbożne pokolenie. Na koniec będziesz żyć w pokoju. Bóg, który siedzi wysoko na tronie, zalesi was, a Mój Duch będzie stale płynął jak lśniąca rzeka na wysuszonych ziemiach. Napełnię wszystko Moim Światłem. W tym Świetle oddzielę chwast od pszenicy. Jak ci powiedziałem, oddzielę owieczki od kozłów. Dla tych, którzy się znajdą poza Moim Boskim Światłem, będę nieosiągalny i niewidoczny, a ich mieszkaniem będzie tylko ciemność. Ci natomiast, którzy się znajdą w Moim Boskim Świetle, zostaną pobłogosławieni i oni sami staną się światłem w Mojej Światłości. Ja ich ogarnę, przekazując im Mój blask. Im czystsza będzie ich dusza, tym bardziej będzie jaśnieć. Szczęśliwy człowiek, którego wina została przebaczona, a grzech – zmazany. Szczęśliwy człowiek, którego nie oskarżam o żadną winę, którego duch nie jest zdolny do oszustwa! Powiedz twemu pokoleniu, że Bóg jest tu, z wami wszystkimi... ic (Łk 21,34-36) https://biblia.deon.pl/rozdzial.php?id=336 źródło „Prawdziwe Życie w Bogu”
arbiter elegancji2019.11.5 14:08
A tę spłuczkę to już naprawiłeś, czy jednak pogodziłeś się z jej przewidywalnością? ⬆️⬆️⬆️
Jonasik2019.11.5 13:59
Bardziej spostrzegawczy pamięta mnie jako "Auferetur Inferunt Insaniam", dlaczego więc zmieniłem na Jonasika? Stare nawyki. W PRL-u, nie kryje, żyło mi się super. To prawda, że byłem towarzyszem i to wcale nie dla pucu. Ciągle mam tą czerwoną książeczkę. Bez cienia wstydu piszę, że jako towarzysz dostałem mieszkanie "bez kolejki", że miałem i to i tamto, i jak każdy z fabryki* spadłem na cztery łapki po "okragłym stoliczku". *fabryka to Departament IV MSW.
Topek2019.11.5 14:21
I co się chwalisz? że byłeś takim samym draniem i zdrajcą jak teraz PiSdzielce? którzy sprzedają się za parę groszy od Prezesa, wtedy było podobnie albo się podporządkowałeś albo byłeś nikim ja nigdy nie lizałem du-py ani czerwonym ani czarnym
Jonasik2019.11.5 14:35
Napisałem uczciwie, a teraz ty bojowniku o "wolność i demokracje" napisz co o sobie. Jestem pewnie, że byliśmy towarzyszami partyjnymi.
JONASIK2019.11.5 14:33
Nie dlatego. Frądel mi już kilka kont zbanował. A zarabiać jakoś trzeba.
Gnostyk2019.11.5 13:54
Tekst zawiera wiele gnostyckich watkow. W sumie podoba mi sie. Wystarczy usunac z niego kilka katolickich wypaczen, a moglbym go zaakceptowac w pelni.
kt2019.11.5 16:52
bo gnoza to wypaczone chrześcijaństwo... ojcowie aleksandryjscy stosowali termin ,,gnoza'' do nauki chrześcijańskiej zresztą, dziś wolimy ,,teologia'', co znaczy to samo
Gnostyk2019.11.5 21:07
Nie nie! Chrzescijanstwo to wypaczona Gnoza.
anonim2019.11.5 23:11
Coś ci się pomyliło Gnostyku jest tak jak kt pisze .
Gnostyk2019.11.5 23:22
Nie to wam sie cos pomylilo. Nurt gnostycki byl obecny w pierwotnym chrzescijanstwie od samego poczatku. Niestety przegral walke z silami ciemnosci i teraz jest, to co jest. U zarania dziejow wcale nie bylo takie pewne czy nie wygra np Marcjonizm, jakas chrzescijanska wersja Manicheizmu, czy jeszcze cos innego. Ostatecznie i tak wygra Gnostycyzm czy na tym swiecie, czy na tamtym. Wobec tego ja sie wcale nie martwie.
realista2019.11.5 13:37
Panie ksiądz, żadna walka duchowa nie pomoże ! Trzeba lać po mordach i patrzeć czy równo puchnie !
Urszula2019.11.5 13:35
Jedynym ratunkiem dla Polski jest wydalenie z kraju postkomuchów, czerwonej i tęczowej zarazy ! Albo ich kastracja !
masochista2019.11.5 15:34
wow
lady chapel2019.11.5 16:49
Musialbys wydalic lub wykastrowac geja Jaroslawa...
Naczelny2019.11.5 17:27
Piotrowski znów płeć zmienił.