Dotarła do mnie z tej homilii jedna prosta rzecz, że pycha i nienawiść są źródłem wszelkiego zła. To jest właśnie istota grzechu. Wszyscy wobec grzechu jesteśmy równi, nikt nie jest ani mądrzejszy, ani głupszy. Zacznijmy od siebie – tak rozumiem to wezwanie do nawrócenia. To była prosta i piękna homilia.

Druga rzecz, to zwrócenie uwagi na zapomniany świat ludzi ubogich. Mamy obowiązek dzielić się tym co zarabiamy z ubogimi, z tymi, którzy nie mogą zarabiać pieniędzy.

Słowa, że prawdziwą władzą jest służba, też się do wszystkich tyczą. Przełożeństwo jest służbą - dobrze, że te słowa wróciły. Nazwa minister oznacza przecież sługę. Dobry władca, to dobry sługa. On zapomina o sobie i szuka dobra dla innych. Bardzo mi się podoba to podejście Papieża.

Franciszek widzi potrzeby dzisiejszego Kościoła. On ma go odbudować od strony duchowej i wznosi się ponad wszystkie podziały polityczne czy ekonomiczne. On nie chce się też nikomu przypodobać. Tylko Jezusowi i to jest piękne. Pokora, zdecydowanie i wierność Jezusowi.

To jest jego droga Franciszka, która przyciągnie ludzi do Boga, Kościoła. Nawet jak ktoś na to krzyczy, to nasza wierność prawdzie budzi u ludzi szacunek – mówi ks. Nowosielski.

Not. Jarosław Wróblewski