Z punktu widzenia Ewangelii, niektóre podglądy pana Jerzego Owsiaka były nie do zaakceptowania. Np. do zachęcania wyznaczania sobie granic dobra i zła – mówi ks. Rafał Markowski, rzecznik Archidiecezji Warszawskiej.
Z punktu widzenia Ewangelii niektóre podglądy pana Jerzego Owsiaka były nie do zaakceptowania. Np. do zachęcania wyznaczania sobie granic dobra i zła. To jest nie do przyjęcia i trzeba o tym mówić. Nie można jednocześnie nie dostrzegać wielu dobrych stron, które niesie ze sobą Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy.
Trudno zakwestionować dobro, które staje się dzięki tej inicjatywie. Trzeba je docenić. Trzeba jednak też określić proporcje: ile dobra się z tego rodzi i co jest nie do zaakceptowania.
Moim zdaniem jest jednak z tego więcej dobra. Pan Owsiak potrafi też weryfikować czasem swoje poglądy, co trzeba również dostrzec. Cała akcja cieszy się wielką akceptacją społeczną, bo wynika z niej realna pomoc w postaci zakupu sprzętu do szpitali w celu ratowania ludzkiego życia. Widzę w niej więcej dobra, również poprzez dużą aktywność społeczną wolontariuszy – mówi ks. Rafał Markowski.
Not. Jarosław Wróblewski
