- Maciel był schizofrenikiem z dobrze widoczną podwójną osobowością – mówił kardynał. Jego zdaniem jedna z jego osobowości funkcjonowała wewnątrz Kościoła, druga zaś objawiała się w życiu zewnętrznym.
TPT/CNS
/
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »

