„Spotkanie to trwało 20 minut i przebiegało w bardzo serdecznej atmosferze – poinformował watykański rzecznik. – Za szczególnie ważną uważam deklarację muftiego sunnitów, który zapewnił Papieża, że sami muzułmanie pragną, by chrześcijanie pozostali na Bliskim Wschodzie. «Gdyby ich zabrakło, czulibyśmy się zubożeni. Rozumiemy, że to właśnie chrześcijanie, ich obecność i zgodne z nimi współistnienie zapewniają bogactwo wielokulturowości tego regionu» – powiedział Papieżowi mufti. Te słowa dodają nam otuchy i dlatego chciałem zwrócić na nie uwagę”.
Ks. Lombardi ujawnił również, że Papież zmodyfikował nieco program swej porannej działalności. Pierwotnie miał odprawić prywatnie Mszę w kaplicy nuncjatury. Zdecydował się jednak udać do sanktuarium Matki Bożej w Harissie i to właśnie tam sprawował liturgię, zawierzając Maryi chrześcijan w Libanie i na całym Bliskim Wschodzie – powiedział watykański rzecznik.

