Czy ankieta papieża Franciszka to pomysł nietypowy i nowatorski?
Mamy do czynienia przynajmniej z dwoma problemami, które jakoś się, nie z winy papieża Franciszka, wiążą z tą ideą. Pierwszy problem jest taki, że właściwie wszystko co stara się zrobić papież Franciszek jest w mediach podawane jako absolutna nowość, rewolta, rewolucja i to jest na dłuższą metę szkodliwe, bo tak naprawdę nie budzi jakiejś nowej gorliwości, ale raczej powoduje niezdrowe zamieszanie. Przecież to nie jest coś zupełnie nowego taka ankieta. To jest nowość jeśli chodzi o skalę natomiast różne Kościoły lokalne bardzo często robią różne badania. Socjologowie wciąż robią badania na temat religijności, poglądów moralnych. Te sondaże, te badania, czasami bardzo złożone dają jakiś obraz tego co ludzie myślą, jak przeżywają prawdy wiary. Nowością będzie synod na temat rodziny i to że te badania z rożnych zakątków świata mają znaleźć swoje podsumowanie na tym synodzie.
Druga sprawa to możliwy rozdźwięk pomiędzy ideą a recepcją. Idea wydaje się oczywista – jeśli mamy zrobić synod na temat rodziny i małżeństwa, temat szalenie istotny i ważny, cieszę się, że będzie poruszony na synodzie, to musimy poznać tę rzeczywistość także od strony sondażowo-ankietowej i socjologicznej. Tylko, że ta dobra idea jest pokazywana w taki sposób jakby papież postawił wielki znak zapytania nad dotychczasową nauka Kościoła na temat małżeństwa i rodziny, jakbyśmy mieli tak sobie podyskutować i ustalić nowe zasady dotyczące rozwodów, czy związków homoseksualnych. To mogłoby być niepokojące. Są rodziny i małżeństwa, które żyją zgodnie z nauczaniem Kościoła i teraz się pytają czy wszystko będzie zupełnie inaczej. Na pewno nie, bo nie o to chodzi.
Nie wiem też czy był potrzebny taki jeden sondaż dla całego świata. Wydaje mi się, że sytuacja rodzin na świecie jest tak złożona i różna w różnych częściach świata, że poprosiłbym różne episkopaty, żeby zrobiły takie sondaże pod kątem lokalnej specyfiki. Czym innym jest społeczność Nowego Jork, a czym innym społeczność Papuasów, czy Japończyków. Nie wiem jak te pytania mają być zebrane i co z nich ostatecznie ma wynikać.
not. ToR
