Ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski zapowiedział oddanie Medalu św. Jerzego, który jest przyznawany co roku przez redakcję „Tygodnika Powszechnego". To protest przeciwko tekstom opublikowanym w „Gazecie Wyborczej" przez ks. Adama Bonieckiego i ks. Andrzeja Lutra.
Swoją decyzję ks. Isakowicz uzasadnia tym, że nie pasuje on do grona laureatów tejże nagrody. Nie chce stać w jednym rzędzie z takimi osobami jak: Adam Michnik, Tadeusz Mazowiecki, Tadeusz Pieronek czy Józef Życiński. Jak powiedział, nie będzie przysłowiowym „listkiem figowym". Ironicznie stwierdza, że lepiej, aby ta nagroda została wręczona takim autorytetom moralnym jak np. ks. Michał Czajkowski. Lesław Maleszka, Halina Bortnowska czy ks. Andrzej Luter.
- Wielcy ludzie są niekiedy bardzo wrażliwi na swoim punkcie - powiedział ks. Adam Boniecki, wyrażając jednocześnie zdziwienie, że ks. Isakowicz-Zaleski "nagle poczuł się źle w tym towarzystwie", a przez wiele lat mu to nie przeszkadzało.
To nie pierwszy raz gdy Medal św. Jerzego został zwrócony. W 2007 roku przyjęcia nagrody odmówili Andrzej Wajda i Krystyna Zachwatowicz.
BM
Źródło: Rzeczpospolita
/
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »