- Pzeczytałem maszynopis najnowszej książki Jana Tomasza Grossa, spodziewając się, że będzie to rzetelna praca naukowa o postawach Polaków wobec Żydów – napisał duchowny. –  Niestety po uważnej lekturze przekonałem się, że publikacja ta nie ma nic wspólnego z poszukiwaniem prawdy historycznej. Co więcej, zawiera ona tak ogromną ilość przekłamań i demagogicznych sformułowań, że ma ona wyłącznie charakter paszkwilu, nasączonego osobistymi fobiami autora. Szczególnie szokujące są oskarżenia pod adresem ks. kardynała Adama Stefana Sapiehy, który w czasie okupacji okazał się autentycznym "Księciem Niezłomnym" – uzupełnił ks. Isakowicz-Zaleski.

- Jako autor dwóch książek wydanych w "Znaku" wstydzę się więc za Wasze Wydawnictwo, zwłaszcza, że ów intelektualny gniot macie Państwo zamiar wydawać wraz książkami Ojca Świętego Benedykta XVI. Szczególnie wstydzę się za rodzinę Woźniakowskich, która od wspomnianego metropolity krakowskiego, jak i jego następców, doznała tyle dobra - podkreślił.

Na swój list ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski nie oczekuje odpowiedzi.

TPT

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »