Decyzja Papieża Benedykta XVI zaskakująca, ale przede wszystkim odpowiedzialna?
Jeżeli Ojciec Święty Benedykt XVI podjął decyzję, aby abdykować to należy ją przyjąć pozytywnie i uszanować. To znaczy, że jest ogromnie odpowiedzialny za to, co robi. Jeżeli uznał, że jego wiek nie pozawala na tego typu dalsze kontynuowanie posługi, to znaczy, że mądrze to przemyślał. Ta decyzja jest skonsultowana i przede wszystkim przemodlona. W tym jest jakaś jego wielkość i jego prawo do tej abdykacji.
Jak ksiądz odbiera ją osobiście?
Jako osoba opiekująca się od 30 lat niepełnosprawnymi wiem, że ludzie, którzy tracą swoje siły i czują się schorowani i zniedołężniali, jeśli rezygnują z pewnych rzeczy, to nie dlatego, że są tchórzami, ale z odpowiedzialności za społeczność. Uznają, że nie widzą już możliwości działania, to chcą aby zastąpił ich ktoś nowy – to jest odpowiedzialność za wspólnotę. Nie trzeba dożywotnio pełnić pewnych funkcji.
Ona wywoła zmiany?
Ta decyzja może powodować bardzo pozytywne zmiany w Kościele. Może dojść do wyboru Papieża spoza Europy, który jeszcze bardziej będzie się starał, kontynuując odnowę soborową i pontyfikat Jana Pawła II i Benedykta XVI, znaleźć odpowiedzi na nowe wyzwania. Europa się laicyzuje, brakuje nowych powołań. Musi być silna osobowość, która będzie miała spojrzenie na pewne rzeczy. Postawi akcenty w nowy sposób, nie odchodząc jednak od poprzedników.
Patrzy ksiądz na tą abdykację ze spokojem?
Podziwiam Benedykta XVI. Zawsze uważałem go za człowieka niesłychanie odpowiedzialnego za to, co robi. Jest odważny bo wie, że media będą spekulować, że będzie mu się dorabiało różne łatki. On zdecydował się na krok w poprzek wszystkim spekulacjom. To nie jest decyzja słabego człowieka, ale odważnego. To może być impuls do nowych zmian w Kościele.
Czas jakby przyspieszył...
Czas się gwałtownie zmienia. Zobaczmy jakie zmiany dokonują się podczas jednego pokolenia? Zmiany są szalone, błyskawiczne.
Ta decyzja będzie miała wpływ na polski Kościół?
Będzie czterech kardynałów z Polski, którzy będą głosowali na konklawe i są poniżej 80 roku życia. To są kardynałowie: Nycz, Dziwisz, Ryłko i Grocholewski. Uważam, że nie będą tutaj miały znaczenie elementy narodowe, ale będzie się liczyło dobro Kościoła. W jakim kierunku ten rozwój Kościoła powinien pójść.
Rozmawiał Jarosław Wróblewski
