- To, co się dzieje obecnie w Watykanie napawa smutkiem każdego chrześcijanina, gdyż takie sytuacje nie miały miejsca w najnowszej historii Watykanu, aby aresztowano najbliższego współpracownika papieża, który jest podejrzany o wynoszenie bardzo prywatnej korespondencji.
Oczywiście, w historii Kościoła były bardzo trudne sprawy począwszy od zdrady Judasza czy zaparcia się św. Piotra, ale Kościół jako wspólnota założona przez Jezusa Chrystusa i ciesząca się asystencją Ducha Świętego, zawsze z tych trudnych sytuacji wychodził. Trzeba mieć nadzieję, że i tutaj Kościół wyjdzie zwycięsko.
Światowe media nagłaśniają całą sprawę w Watykanie, ale proszę tu pamiętać, że Benedykt XVI bardzo wiernie broni doktryny katolickiej i wielokrotnie mówi o oczyszczaniu Kościoła z brudu i przeciwstawia się lobby homoseksualnemu, występuje też przeciwko pedofilii i to jest postawa, która jest dla wielu środowisk bardzo niewygodna.
Ojciec Święty ma 85 lat i prawdopodobnie niektórzy uważają, że należy zmienić działanie Kurii Rzymskiej i to są takie walki frakcyjne. Trzeba jednak podkreślić, że choć dla wielu miał być tylko przejściowym papieżem, to jednak bardzo odważnie i zdecydowanie kieruje Kościołem i za to należy go podziwiać. Trzeba ufać, że da sobie radę w tych problemach, choć to jest dla niego osobistą tragedią.
Katolicy powinni modlić się za niego i wspierać w sposób duchowy. Stowarzyszenia katolickie w innych krajach zakładają poza Polską strony internetowe: przyjaciele Benedykta XVI, gdzie pozytywnie komentują działania papieże. Może środowiska katolickie w Polsce powinny wziąć przykład? Upowszechniać to, co czyni, a on naprawdę wiele robi i należałoby informować o tym innych katolików. Trzeba się również modlić za niego i go wspierać - dodaje ks. Isakowicz-Zaleski.

