Ks. Marek Gancarczyk o „Adoracji” w CSW: Czemu nas obrażacie? - zdjęcie
21.11.13, 20:50Ks. Marek Gancarczyk/Gość Niedzielny

Ks. Marek Gancarczyk o „Adoracji” w CSW: Czemu nas obrażacie?

37

Ks. Marek Gancarczyk w najnowszym numerze „Gościa Niedzielnego” odnosi się do głośnej pracy Jacka Markiewicza pt. „Adoracja”, który do niedawna można było oglądać w Centrum Sztuki Współczesnej.

Jeżeli dzisiaj brakuje komuś talentu i odwagi, a pragnie popularności i uznania, to uderza w chrześcijańskie świętości. Ma gwarantowany sukces. Większość krytyków sztuki cmoknie z zachwytu i będzie się rozwodzić nad przenikliwością bezkompromisowego artysty” - pisze redaktor naczelny „Gościa”.

Ach, co za geniusz, jakie horyzonty i tym podobne dyrdymały. Gdyby to jeszcze nowoczesny artysta tworzył za własne pieniądze, cóż, mówi się trudno” - pisze ks. Gancarczyk, ubolewając nad tym, że to my, podatnicy z własnej kieszeni zapłaciliśmy za to, że nas obrażano.

Duchowny zastanawia się, dlaczego obrażanie katolików przychodzi z taką łatwością. „Może dlatego, że jesteśmy nieporadni lub słabo zorganizowani? Albo przestraszeni agresywnym światem wokół?” - zastanawia się ks. Gancarczyk, dodając, że jednak katolicy potrafią się zorganizować (przykład akcji „Jeden z nas”). „W imieniu obrażonych muzułmanów ktoś zapewne podłożyłby pod dom artysty bombę. Chrześcijaństwo zrobić tego nie chce ani nie może. Bo taki jest jego istotny rdzeń” - konstatuje redaktor naczelny „Gościa”.

MBW/Gosc.pl

Komentarze (37):

anonim2013.11.21 20:55
Owszem - nie jesteśmy muzułmanami, ale mamy mówić 'tak tak' 'nie nie', czyli jasno nazywać zło złem. Mamy też protestować gdy obrażają naszego Zbawiciela.
anonim2013.11.21 21:22
"Dlaczego tak łatwo można obrażać nas, katolików, i wszystko, co dla nas cenne?" Nie wiem. Może po prostu jesteście Państwo bardzo delikatni?
anonim2013.11.21 21:22
Możemy też odmawiać współpracy z firmami i osobami obrażającymi nas. Niestety raczej klaskamy świętokradcom i kupujemy bilety by oglądać ich "dzieła".
anonim2013.11.21 22:25
Dopiero w drugiej połowie XVIII w liczba wyznawców Chrystusa na ziemiach polskich przekroczyła 50% mieszkańców. Przez całe wieki robiliście straszne rzeczy z miejscami świętymi dla wielu słowiańskich wyznań, niszczyliście ich święte symbole...... zdarzały się działania krwawe. Z tej perspektywy dzieło "Adoracja" wydaje się niewinną igraszką. Moim zdaniem nie ma ks. Gancarczyk moralnego prawa potępiać autora tego dzieła.
anonim2013.11.21 22:29
@ Zaran - czy jeżeli "artysta" w swym dziele będzie spółkował z wizerunkiem najbliższej Ci osoby to zmiesci się w Twoich "ramach" głupcze?
anonim2013.11.21 22:39
Polecam artykuł na ten temat: http://www.stacja7.pl/article/1845/Centrum+Sztuki+Oble%C5%9Bnej#.UoS5FzfTSGM.gmail
anonim2013.11.21 22:39
Polecam artykuł na ten temat: http://www.stacja7.pl/article/1845/Centrum+Sztuki+Oble%C5%9Bnej#.UoS5FzfTSGM.gmail
anonim2013.11.21 22:54
@ Pożeracz - znajomość naszej religii nie jest Twoją mocną stroną więc daj sobie spokój z wariacjami na ten temat albo szukaj jeleni gdzie indziej bo parafrazując Sienkiewicza czytać chatko. Rzeczywiście dobre wytłumaczenie dla chamstwa. Moje wyrazy znania!!!
anonim2013.11.21 22:59
uznania!!!
anonim2013.11.21 23:15
Pożeracz, nie wiem na czym się oparłeś, ale na pewno nie na dekalogu. Podejrzewam,że wpadłeś w sidła jakiejś sekty.
anonim2013.11.21 23:17
Zanarkand jako żywo cytujesz słowa PO-wców o PiS-ie, świetnie opisujesz myślenie rewolucjonistów francuskich, rosyjskich bolszewików no i zbrodniarzy PRL-u. A dowodem na to, że twoje słowa są zwykła złośliwością i kłamstwem jest to, że przecież żyjesz, wypisujesz takie bzdury na katolickich stronach i nie bój się żaden katolik nie ma najmniejszego zamiaru pozbawiać cię życia. Może zaczniesz myśleć logicznie... Nikt22 - skąd ty masz takie dane??? Jeśli się nie mylę GUS powstał dużo później, podaj literaturę koniecznie! Czy słyszałeś o św. Wojciechu? Po drugie robisz niesamowity błąd metodologiczny porównujesz swoje wizje o dawnych czasach z rzeczywistością współczesną. To nielogiczne i kłamliwe! Pożeracz, Jezus Chrystus jest Bogiem i człowiekiem, a jako człowiek miał konkretna twarz, wygląd, więc w czym rzecz? Nie ma fotografii, nie rozumiesz dlaczego? Może się domyślisz, wiesz komórek niedawno też nie było... A bardziej poważnie poczytaj dokładniej Stary Testament, o kulturze i sposobie rozumienia ówczesnych ludzi. Zajrzyj do Nowego Testamentu, zobacz jak uczniowie Chrystusa rozumieli i jak dziś rozumieją obrazy i figury. Może coś załapiesz.
anonim2013.11.21 23:51
nie da się obrazić uczuć, do których zalicza się też miłość lub nienawiść...... ten przepis może być nadużywany celem zwalczania treści niewygodnych dla konkretnej wspólnoty wyznaniowej. Jako przykład mozna podac sytuację z roku 2001, kiedy to grupa tysiąca osób wniosła pozew przeciwko projekcji filmu Dogma na terenie Polski. W trakcie procedur prawnych okazało się że z grupy pozywających, film obejrzało zaledwie 12 osób, w związku z czym nie mogły zostać obrażone czymś, z czym nie miały kontaktu.... Ja mozna sie obrazić nie mając kontaktu z tym filmem? - to jest nielicha zagadka.....
anonim2013.11.21 23:59
Ano proszę księdza bo się dajemy obrażać ... proszę spojrzeć na wiernych allacha ... ich to nie obrażają ... wie ksiądz może dlaczego ?
anonim2013.11.22 0:41
habuakaku nie pij tyle wódy!
anonim2013.11.22 6:57
Smacznyś, słaby i w lesie...
anonim2013.11.22 7:08
@Zanarkand Wkładanie słów w usta, jad, ignorancja, pomówienia itd. Ogarnij się dobry człowieku
anonim2013.11.22 8:10
Ksiądz pyta o obrażanie. Mam wrażenie, że każdy krzyż, obrazek, symbol jest dla katolika jakby receptorem bólowym. Najmniejszy brak uszanowania czy lekceważenia odbiera od razu jako wielką dolegliwość. Pytanie, czemu katolicy w takim razie tak masowo te receptory umieszczają gdzie się tylko da, wtykają w każde dostępne miejsce, podsuwają nieustannie pod nos, czy kto chce czy nie. Osobie niewierzącej albo innej wiary trudno się wtedy powstrzymać od jakiegoś gestu zniecierpliwienia czy niechęci na tak natrętnie wciskane symbole. A wtedy od razu krzyk, że boli. Nie chcecie, żeby bolało - pomiarkujecie się w umieszczaniu swoich wrażliwych miejsc tam, gdzie będą narażone.
anonim2013.11.22 9:01
Pożeracz, ja tez widzę- podejrzewam ŚJ albo jedną z bratnich sekt.
anonim2013.11.22 9:29
Zanarkand, chyba pomyliłeś chrześcijan i z wyznawcami islamu twierdząc, " że nikt oprócz was nie ma prawa istnieć". Poducz się trochę i nie wypisuj takich bzdur!
anonim2013.11.22 10:14
habakuk napisał : Katolicy to sekta która czczci obrazy krzyżyki ODP No co Ty nie powiesz? Katolicy służą krzyżykom, figurkom, przynoszą im jedzenie i picie? Bzdury piszesz i jeszcze próbujesz nieudolnie cytować Pisma a "Są w nich trudne do zrozumienia pewne sprawy, które ludzie niedouczeni i mało utwierdzeni opacznie tłumaczą, tak samo jak i inne Pisma, na własną swoją zgubę"
anonim2013.11.22 10:35
Myślę, że prymitywni, pospolici ludzie ZAWSZE obrażali to, czego nie rozumieli, co ich przerastało. Kiedy nie mogą pojąc, zaakceptować- to chociaż oplują, z doskoku najczęściej. Obrażają to, co bezbronne. Żaden nie odważyłby się urazić nawet muzułmanów, czy żydów. Odwaga staniała.TZW. " artyści" zaś wiedzą,że wystarczy akt desakralizacji, profanacji, prowokacji i...sukces gotowy. Świętości nie szargać- apelują mądrzy ludzie, kiedy bowiem niszczy się sacrum, to niszczy się je wszędzie. Tylko patrzeć a i tacy "artyści" zniszczą przestrzeń, w której się poruszają, którą zawłaszczyli. Sztuka bowiem zawsze była blisko sacrum. Kiedy utraci ów duchowy, sakralny charakter- stanie się tylko elementem popkultury. Artyści, którzy NIC nie potrafią przekazać bez łamania zasady DECORUM- to po prostu nieudacznicy, I TYLE! I jeszcze jedno: Jesteśmy łatwym celem. Od czasu Pana Jezusa. :)
anonim2013.11.22 11:19
@habukak Głódź teraz nie ma czasu bo karmi daniele w ogrodzie przeznaczone na cele sakralne;)
anonim2013.11.22 11:43
Habakuk, w zborku Ci źle wytłumaczyli.Obrazom, krzyżom nie oddaje się czci boskiej, ale skąd możesz wiedzieć. Dziś znacznie większym, a kompletnie ignorowanym przez walczących z wizerunkami, zagrożeniem jest bałwochwalstwo czy bluźnierstwo uprawiane w sercach. Protestanci mam wrażenie idą na straszną łatwiznę, nie mam w kościele figur więc nie jestem bałwochwalcą. A często mają w sercu bożki, których darmo szukać wśród katolików.
anonim2013.11.22 12:01
Klaar5 szkoda czasu i nerwów na dyskusję z habukakiem i pablo81, to ewidentnie osoby karmiące się faktami i mitami oraz GW i jej satelitami. Są tu z obowiązku służbowego lub zwykłej nienawiści. Ot cała prawda. Ale dobrze, ze są, może jakieś słowo prawdy przemówi do nich, tylko szkoda, że wylewają tu swój jad kłamstwa.
anonim2013.11.22 12:36
Zanarkand słowa o zamykaniu r... są twoim wymysłem, nikt tak nie napisał. Kłamiesz mówiąc "Wasze "prawo do istnienia" jest takie, że tańczycie z radości za każdym razem jak innym wyrządzi krzywdę. To jest dla was wspaniałe." Wmawiasz katolikom to, co praktykują lewacy - np. sprowadzając lewackie bojówki z Niemiec, sataniści profanując Pismo Święte np. Nergal, itd. Podobnie pokazujesz swój dziwny tok rozumowania pisząc "Wizerunki "najbliższych osób" to u was bardzo szerokie pojęcie" sugerując, że dla chrześcijan Chrystus nie powinien być bliską osobą. A ON JEST DLA NAS NAJBLIŻSZĄ OSOBĄ. Rzeczywistość jest taka, że każdy sam sobie wybiera, kto dla niego jest bliską osobą, a nie udawaj, że chrześcijanie nie mówią o tym od dwu tysięcy lat. "Tęcza to u was tylko znak homo" - nie jest to prawda. Nie musisz daleko szukać, na stronach Frondy znajdziesz artykuły o zawłaszczeniu tego znaku przez środowiska LGTB. A że to środowisko postrzega ją jako swój symbol, to widać jakie flagi noszą na swoich perwersyjnych defiladach. Udowodnili tez to pod spaloną tęczą zwołując (GW) się do całowania przy niej, zresztą akcja z miernym odzewem. "A więc rozwalić - gejów przecież zawsze można zabić..." tak mówią najczęściej geje, dużo rzadziej skrajni naziści, chrześcijanie wcale. Wiele jest przykładów przygotowanych przez samych gejów sytuacji niby wielkiej agresywności społeczeństwa wobec nich: https://www.fronda.pl/a/gej-sam-sie-pobil-czyli-jakaz-to-straszna-homofobia-panuje-na-swiecie,21555.html. Na YouTube sam możesz zobaczyć film z monitoringu, przez który wydało się kto go pobił. "Dwóch facetów obok siebie - to muszą być geje. Rozwalić." masz chyba jakiś kompleks, ja często chodzę na zakupy ze szwagrem, moimi znajomymi, nigdy czegoś takiego nie zauważyłem ze strony otoczenia. "Ktoś nie wierzy w zamach w Smoleńsku - niech się zamknie bo kala pamięć ofiar!" To hasło to totalna bzdura! Nawet w czasie konferencji smoleńskiej była mowa o wybuchu, nie o zamachu. Zacznij logicznie myśleć i czytaj lub słuchaj uważnie. Nota bene ostatnio o tym, że w Smoleńsku był zamach mówiła pani M. Olejnik i pan R. Sikorski. "Kominiarka - to oznaka prawdziwego patrioty. Nienaruszalna." znów nieprawda, zobacz relacje w kominiarkach na Marszach Niepodległości (szczególnie rok temu) biegali lewacy i policja. "Hitler - on zalegalizował aborcję więc jego wizerunek jest w porządku." to opinia lewaków, michnikowa gazeta do dziś nie skrytykowała Hitlera za pozwolenie Polakom na aborcję. Tym zdaniem wprawiłeś mnie w zdumienie, czyli jednak jesteś za prawicą, bo tylko prawica nie akceptuje aborcji, ani Hitlera. "Za to korzystanie z czerwonej gwiazdy, czy podobizny Lenina to wyłącznie promowanie ustroju..." Masz rację to nie jest wyłącznie promowanie ustroju, to propagowanie zbrodniczego systemu, który w czasie rewolucji w Rosji dokonał zagłady 60 mln obywateli (dla porównania podczas II wojny światowej zginęło 20 mln obywateli ZSRR - w tym Polacy, którym przemocą narzucono obywatelstwo radzieckie), ustroju w którym zdecydowana mniejszość narzuciła przemoc i terror większości. Takie są fakty. "I tak dalej..." co dalej?
anonim2013.11.22 13:07
@habukak "Nie wierze że chodzenie do kościoła i klepanie zdrowasiek i dawanie na tace sprawi że będe żył wiecznie." A ja jestem katolikiem z czego jestem dumny a ku Twojemu zdziwieniu mogę się zgodzić z Twoim powyższym zdaniem. Opisane przez Ciebie powyższe czynności traktujesz zapewne bardzo powierzchownie bez wnikania w sferę duchową jak to jest w przypadku większości ateistów podchodzących do świata bardzo namacalnie i zmysłowo. Samo chodzenie do kościoła o niczym nie świadczy, świadome i żywe uczestnictwo już tak. Klepanie zdrowasiek jak to określasz świadczy o tym że jesteś ignorantem i nie masz pojęcia o tej pięknej chrześcijańskiej kontemplacji Ewangelii, która ma wielką moc. Rozumiem że dawanie na tacę jest dla Ciebie kontrowersyjne w końcu mamona dla niektórych to bożek. Nie ważne ile się daje, tylko jak. Podsumowując, zewnętrznie można spełniać pewne formy religijne, jednak jeśli będą one sprzeczne tym co człowiek nosi w sercu wówczas będzie to wyglądało tak jak sam napisałeś. "Nie wierze w istote która istniała poza czasem i przestrzenią i nagle stworzyła świat." Jeżeli nie wierzysz w Boga, który według mnie stworzył ten zharmonizowany i uporządkowany w logiczne reguły świat. To wyjaśnij swoją teorię :) mam nadzieję że nie czujesz się urażony..
anonim2013.11.22 13:12
Habakuk, ja też w wiele rzeczy nie wierzę....Rozumiem , że według Twojej "logiki" nie istnieje Australia. A ja tak wierzyłem, że ona jest... Ale skoro wiara jest dowodem na nieistnienie..a szkoda a zresztą możesz nie wierzyć w Boga, ale wierzysz, że Twój światopogląd jest prawdziwy i to także jest Twoja religia.Każdy ma prawo wyboru. Dlatego Bóg nas do niczego nie zmusza, ale każdego z nas rozliczy. I każdy powędruje tam, gdzie sam sobie miejsce wybrał. Teraz rozumiem czemu takie bzdury Ci wychodzą w kontekscie Biblii.
anonim2013.11.22 13:47
@Kiaar5 - wpis o 11:43 bardzo celny.
anonim2013.11.22 13:57
@habukak - "Nie wierze w istote która istniała poza czasem i przestrzenią i nagle stworzyła świat" A w to, że przed Wielkim Wybuchem (który też bierzemy tylko na wiarę) nie było czasu i przestrzeni wierzysz? Wiemy już od Ciebie, że obciachem jest przyznawać się do czytania "Naszego Dziennika". Jakież więc dzienniki polecasz, ale takie, których wyciągnięcie w autobusie nie byłoby obciachem?
anonim2013.11.22 17:32
@Habakuk-Po pierwsze ja mogę przyjąć tylko na wiarę fakt, że Australia istnieje. Nie widziałam jej nigdy, nie byłam tam, ale ludzie, którym ufam mówią, że ona jest, więc ja im chyba uwierzę. Dalej:Sam wierzysz w istnienie tysięcy rzeczy, wierzysz w tysiące faktów i zjawisk, których istnienia nie udowodnisz w żaden sposób - i jakoś Ci to nie przeszkadza. Jedyne, co Ci przeszkadza, to Bóg -a szkoda. Co do Biblii (jako całości) to czy Ci się to podoba czy nie jest dziełem KK, została skanonizowana przez KK. Co do wypowiedzi -odpowiadam Twoim "stylem", który łudząco przypomina styl SJ
anonim2013.11.22 20:51
Habakuk,e tam nie mądruj sie, Nie wiem czemu widzisz sprzeczność między wiarą, a rzeczywistym istnieniem czegoś, "Dowodów" nie ma na wiele rzeczy wiedząc z całą pewnością, że one istnieją: Miłość, poczucie piękna, radość jaką odczuwamy słuchając muzyki, która nam się podoba, zamierzchła historia, czy to "naturalna", czy "polityczna" - to wszystko są rzeczy, które w jakimś stopniu odbieramy "na wiarę". Albo je odczuwamy, albo logicznie wnioskujemy na podstawie pewnych przesłanek, ale nie możemy tego "udowodnić". Co do Biblii to niestety z Twoimi mądrościami jest jeszcze gorzej, jeden cytacik to za mało, gdyż już w Starym Testamencie Jahwe akceptował zwyczaj budowania świątyń a Chrystus to potwierdził. I cytacik podany przez Ciebie nie zabrania budowania kościołów! Żydzi sądzili,że Pan Bóg "mieszkał " tylko w świątyni Jerozolimskiej i tylko tam wolno oddawać mu cześć. Cytaty: "Jak miłe są przybytki, Twoje Panie Zastepów! Dusza moja pragnie i tęskni do Przestrzeni Pańskich (Ps84,2-3)....dom mój będzie nazwany domem modlitwy dla wszystkich narodów. (Iz56,7) Chrystus rzekł: Dom mój jest domem modiltwy (Łk19,46). Chrystus nauczał w świątyni (Mk12:35), czynił cuda w światyni (M t21,14), pierwsi chrześcijanie trwali jednomyslnie w świątyni (Dz Ap 2,46)itd. więc frondowy mądralo katolicy znają Biblię a nie wyrwane z kontekstu cytaty, możesz się mądrzyć w kwestiach wiary czy niewiary ale nie Biblii, którą zachęcam czytaj uważnie i w całości.
anonim2013.11.23 7:42
"Otóż i Ja tobie powiadam: Ty jesteś Piotr [czyli Skała], i na tej Skale zbuduję Kościół mój, a bramy piekielne go nie przemogą. " to chyba jasne :)
anonim2013.11.23 9:24
We wszelkiej mej wybrakowanej wiedzy czy niewiedzy śmiem skromnie myśleć że Panu Jezusowi chodziło o Kościół Piotrowy z pasterzem jakim jest papież, który jest w nieustającej łączności duchowej z innymi Kościołami na ziemi pozostającymi w tej samej doktrynie. trzymaj się ciepło:)
anonim2013.11.23 13:46
Tak jak napisałem na początku naszej rozmowy, jestem katolikiem. Poczytaj sobie (jeśli chcesz) o czym mówi nasza tradycja, gdzie i w jaki sposób zginął św. Piotr apostoł. Ty ponoć jesteś ateistą i uważasz że jesteś kompetentny żeby uczuć mnie rozumowania Ewangelii w świetle mojej wiary? Nie mniej cieszę się że ją czytasz. Oczywiście możesz mieć swoje zdanie nikt Ci tego nie zabroni, jednak moim prawem jest to że mogę się z tym nie zgadzać.
anonim2013.11.23 22:41
Habakuk-wybacz, ale próba rozważania zagadnień biblijnych z punktu widzenia ateisty nie wydaje mi się możliwa. Bez urazy- choć z drugiej strony nie wydaje mi się,żebyś nim był, ale mniejsza o to. Temat ciekawy więc: 1. "Gdybym zaś się opóźniał, [piszę], byś wiedział, jak należy postępować w domu Bożym, który jest Kościołem Boga żywego, filarem i podporą prawdy." (1 Tm 3,15) -gdzie tu masz "kościół duchowy"? hę Jeżeli Dom Boży, Kościół Boga żywego jest filarem i utwierdzeniem, czy fundamentem prawdy, to musi tej prawdy nauczać jednoznacznie i autorytatywnie. Ale by to robić, musi to być bardzo konkretny, obecny i widoczny fizycznie zinstytucjonalizowany Kościół. I tak było od początku, od czasów apostolskich. Teraz, gdy mamy ponad 30 tysięcy denominacji chrześcijańskich, z których każda uczy czegoś innego w bardzo istotnych dziedzinach, w dziedzinach wiary i moralności, w tym jak się osiąga zbawienie, to ten werset staje się kpiną. On ma tylko sens w kontekście jednego i autorytatywnego Kościoła. 2. Gdy brat twój zgrzeszy <przeciw tobie>, idź i upomnij go w cztery oczy. Jeśli cię usłucha, pozyskasz swego brata. Jeśli zaś nie usłucha, weź z sobą jeszcze jednego albo dwóch, żeby na słowie dwóch albo trzech świadków oparła się cała sprawa. Jeśli i tych nie usłucha, donieś Kościołowi! A jeśli nawet Kościoła nie usłucha, niech ci będzie jak poganin i celnik! Zaprawdę, powiadam wam: Wszystko, co zwiążecie na ziemi, będzie związane w niebie, a co rozwiążecie na ziemi, będzie rozwiązane w niebie. A tu Habakuk do jakiego kościoła pójdziesz? duchowego? Werset ten ma sens tylko wtedy, gdy mamy jeden Kościół. I to bardzo konkretny, fizyczny, z konkretnym nauczaniem i z możliwością autorytatywnego upominania i korygowania wiernych. 3. Zauważ ,że św. Paweł podkreślał, że jest jeden Pan i jeden Bóg, jest jedna wiara i jeden chrzest (Ef4,5). Wielokrotnie opisywał Kościół jako „jedno Ciało” utożsamiane z niepodzielnością i wyjątkowością Ciała Chrystusa. Ciało jest z kolei widzialną częścią bytu obdarzonego duszą, więc nie może być to kościół tylko w sensie duchowym jak chcą protestanci. Gdyby Paweł chciał nazwac kościół w sposób czysto duchowy mógłby go nazwac duszą Chrystusa, a „ciało” byłoby wyborem nieprawdopodobnym-szczególnie jako metafora, która ma tak wielkie znaczenie w Jego pismach. Jeśli „ciało” ma Stanowic metaforę musi wskazywać na widzialną jedność. Jedynym kościołem, który trwa 2000 lat i wyznaje jedną wiare niepodzielną, niezmienną na całym świecie przez wieki jest przekraczający wszelki granice kulturowe i etniczne. To odnośnie Kościoła więc bez ściemy- kościół w Biblii to budynek, świątynia, ale także Ciało Jezusa, I są fragmenty, które pokazują jednoznacznie, że Kościół to nie jest jakaś luźna wspólnota serc i dusz, ale bardzo konkretna instytucja, mająca dar autorytatywnego nauczania i interpretacji depozytu wiary. Co do budynku- jak pisałam wcześniej Jezus Człowiek od samego początku swego istnienia oddawał cześć Bogu, wybierał pewne miejsca, żeby w nich w sposób szczególny z Bogiem się kontaktować. Jezus przychodził do tej trzeciej w kolejności świątyni jerozolimskiej. Tam był ofiarowany Ojcu, tam nauczał, tam przychodził na święto Paschy, Chrześcijanie również zaczęli budować świątynie, w których oddawali cześć Bogu w Trójcy Jedynemu. To były i są miejsca szczególnej Bożej łaski. To właśnie w tych świątyniach człowiek, poznając Bożą naukę, Boże przykazania, korzystając z mocy sakramentów, uczy się odpowiadać Jezusowi na pytanie: ´Za kogo ty mnie uważasz?, Kim ja dla ciebie jestem?´. Biedny jest człowiek, który nie ma domu ani mieszkania. Przyglądamy się coraz częściej osobom bezdomnym. Wiemy, że dom uczy człowieka miłości, uczy ofiarności, poświęcenia. W nim powstaje życie, w nim odnawiamy siły fizyczne i duchowe, w nim odpoczywamy, pielęgnujemy chorych, przyjmujemy gości, przyjmujemy podróżnych. O ileż bardziej biedny jest człowiek, który nie ma świątyni. Świątynie są dla wierzących znakami niewidzialnej Bożej łaski. To właśnie w świątyni dokonuje się przemiana człowieka, duchowe przeobrażenie. W niej zdobywamy siły, radość, nadzieję. Uczymy się postępować w sposób godny człowieka" Co do katolickiego rozumienia, istoty kościoła polecam:http://truckerhiob.blogspot.com/2008/06/koci-katolicki-dyskusja-na-forum.html
anonim2013.11.23 22:59
Habakuk- jeszcze co do Prymatu to jest 36 fragmentów Biblii(nie mówiąc o dokumentach historycznych),które wyraźnie dają do zrozumienia,co oznacza tak wielkie wyróżnienie Piotra spośród pozostałych. I rzeczywiście jest dużo opracowań na ten temat -także katolickich:http://watchtower.org.pl/w_obronie_wiary-18.php
anonim2013.11.24 18:55
Habakuk, dzięki za odpowiedź, ja także dosyć dużo czytam Biblię i doszłam do przeciwnych wniosków niż Ty, ale o tym potem, Zacznę od rzeczy najprostszych: I. Kwestia przecinka- 1. nie ma najmniejszego znaczenia tym bardziej,że przecinka w odpisach NT nie było. I mamy tu wypowiedź o pewnej logice zdaniowej. Żeby było prościej: bo jak mówię coś do ciebie teraz, to oczywiste jest, że mówię to dziś i nie muszę zaznaczać, że mówię to dziś. Np. Ja Ci mówię pójdziemy dziś do kina. Według Ciebie i SJ powinnam powiedzieć: Ja Ci dziś mówię, pójdziemy do kina. Zdanie to jest niepoprawne, potwierdzi to każdy polonista dlatego nie oskarżaj Jezusa, że nie potrafił zbudować pojedynczego zdania. Nie przypisuj Mu swoich błędów zwłaszcza w takiej chwili, gdy każde słowo było nieludzkim wysiłkiem! 2. Jezus nie mówi łotrowi dziś,że będzie kiedyś w Raju, gdyż jest to nielogiczne, niezgodne z Jego innymi wypowiedziami, gdzie używa słowa "dziś oraz z całą hermeneutyką biblijną. 3.I obojętne już czy przecinek postawimy w tym czy innym miejscu Łotr będzie w tym samym Raju co Jezus. 4. Wierzymy w życie po śmierci bo " Bóg nie jest Bogiem umarłych, lecz żywych " ( Mt 22, 32 ). Owszem, w Biblii nie ma na to zbyt wielu świadectw, gdyż wiara w życie po śmierci formowała się długo. Jednak sam Jezus przynajmniej raz dał nam dowód na to, że po śmierci jest życie - w momencie Przemienienia ukazał się w towarzystwie Mojżesza i Eliasza, którzy z Nim rozmawiali ( Mt 17, 3 ). Eliasz wprawdzie został wzięty do nieba za życia, ale Mojżesz z całą pewnością umarł jak każdy człowiek ( Pwt 34, 5 ). II. Kwestia nazewnictwa Piotra Kefas- Właściwie przytoczę tylko jeden cytat, który kończy sprawę: „A Jezus wejrzawszy na niego rzekł: Ty jesteś Szymon, syn Jana, ty będziesz nazywał się Kefas - to znaczy: Piotr.” /J 1,42b/ W odróżnieniu o Ew.Mateusza, gdzie występuje niejednoznaczność grecka (Petra, Petrus itd) aramejskie "Kefas" jest jednoznaczne i znaczy "Skała". Piotr występuje pod imieniem Kefas także w innych księgach Nowego Testamentu: 1 Kor 1,12; 3,22; 9,5;15,5 ; Gal 1,18; 2,9.11.14. To by właściwie kończyło temat Piotra-Skały - tak, został tak nazwany przez Jezusa, Ewangelia wg Jana nie pozostawia co do tego wątpliwości jak i wątpliwości nie pozostawiają źródła historyczne i wzmianki wczesnochrześcijańskie. A że Piotr był upominany przez Pawła? No i co z tego?Natan nie bał się skorygować króla Dawida. Samuel zganił króla Saula. Jeremiasz zanosił niepomyślne wieści królowi Sedekiaszowi, co świadczy o tym, że Biblia nie ukrywa błędów i grzechów sług Bożych. Zauważ też, że to właśnie Jemu, a nie innym, zwraca uwagę Paweł (inni łącznie z Barnabą brali w tym udział), gdy postąpiono "nieszczerze" (Ga 2:13). On tym samym wsłuchuje się w głos Kościoła (Ga 2:11-14). Piotra upomniano, bo miał on wpływ na innych, przez co widać też jego prymat. O postępku Piotra Tertulian (ur.155) pisał: "był to błąd postępowania a nie przepowiadania" ("Preskrypcja przeciw heretykom" 23). III "I kiedy Łazarza wskrzesił to koleś nic nie opowiadał o raju niebie czy o czyściu i tym podobnych bzdurach." Tu żeś mnie rozbawił? Łazarz nie opowiadał? A opowiadał coś o dinozaurach? Może ich wobec tego też nigdy nie było??? A mówił coś o Aleksandrze Wielkim?Otóż twierdzenie jakoby każde przekonanie (każda Prawda Wiary) miała "wynikać z Biblii" jest błędne. Jest to protestancka - sprzeczna sama ze sobą - zasada "sola scriptura". Dlatego właśnie protestanci a za nimi Ty interpretują Biblię wg własnych wymysłów i wychodzą im bzdury, każdy zborek twierdzi co innego a wszyscy powołują się na Biblię. Na szczęście w KK tak nie jest.. Pozdrawiam