W niedzielę dominujące media szczegółowo i z nieskrywaną sympatią relacjonowały przebieg trzynastej „wielkiej” (tylko z nazwy) „Manify Warszawskiej”. Jednym z wielu dziwnych zjawisk, które towarzyszyły tej demonstracji, był udział w niej Związku Nauczycielstwa Polskiego.
Udział przedstawicieli związku zawodowego nauczycieli w pochodzie zorganizowanym przez feministki, które domagają się aborcji na życzenie i które publicznie w czasie tegoż pochodu deklarowały, że zabiły własne dzieci, budzi zdumienie. ZNP przy innych okazjach wielokrotnie wypowiadał się przeciwko zwalnianiu nauczycieli i zamykaniu kolejnych szkół przez obecne władze.
Tym razem wydaje się, że ZNP radykalnie zmienił front i że odtąd wspiera te środowiska, które nawołują do zabijania dzieci w fazie rozwoju prenatalnego. Przedstawiciele Związku Nauczycielstwa Polskiego uczestniczą także w marszach organizowanych przez aktywistów gejowskich i promujących związki homoseksualne, a zatem związki niepłodne.
Nie widzę możliwości innego wytłumaczenia powyższych faktów, jak to, że obecnie Związek Nauczycielstwa Polskiego zmienił swoje dotychczasowe stanowisko i dąży do zwalniania kolejnych nauczycieli oraz do zamykania kolejnych szkół, aktywnie wspierając te środowiska, które programowo dążą do zapaści demograficznej naszego społeczeństwa.
eMBe

