Najpopularniejsze imiona nadawane w Warszawie to: Julia, Maja, Zuzanna, Aleksandra oraz Zofia, a u chłopców: Jan, Jakub, Adam, Szymon i Antoni. Z danych Urzędu Stanu Cywilnego wynika, że od 1 stycznia do 30 czerwca w Warszawie urodziło się 17 954 dzieci. Na terenie stolicy zawarto w tym okresie 1762 małżeństw w USC i 1981 małżeństw konkordatowych. W pierwszym półroczu br. do USC wpłynęło 745 powiadomień o rozwodach, separacji i unieważnieniu małżeństw - podał Urząd Miasta st. Warszawy.
Dlaczego warto nadawać dzieciom chrześcijańskie imiona?
- Oni wypraszają dzieciom łaski u Boga. Nowonarodzone dziecko ma już swojego przyjaciela, patrona, który mu pomaga. To jest piękne. Ten kto osiągnął kiedyś dar świętości jest dla nas wskazówką. Warto tak żyć, aby dojść do świętości i spotkać się z ukochanym patronem.
Popularniejsze są również tradycyjne imiona?
- Tak, rodzice nadają imiona swoim dzieciom po przodkach, po rodzicach jak: Franciszek, Antoni, Józef... To dobre nawiązanie do tradycji rodzinnej. Spotykam też bardzo wiele osób szukających w dokumentach kościelnych genealogicznych korzeni swojej rodziny.
Dlaczego jest wiele jest rozwodów w Warszawie?
- Niestety, coraz więcej młodych osób zawiera związek małżeński i oni nie są do niego przygotowani.
Jest taka tendencja, że młodzi mówią: weźmiemy ślub, ale zawsze przecież możemy się rozwieźć. Kiedyś ślubowanie wierności było wiążące na całe życie, a dziś?
- Ludziom się wydaje, że każdą decyzję można zmienić, odwrócić. Przecież postanowienie dotyczące innych osób trzeba podejmować z wielką odpowiedzialnością. Wiedzieć, pamiętać o odpowiedzialności za słowo, za podjętą już wcześniej decyzję. Nie można jej co chwila zmieniać, że raz mówi się jedno, a robi drugie. Trzeba liczyć się z tym, że ktoś może z tego powodu cierpieć. Rozwód nie jest sytuacją, gdzie nie ma zranienia czy cierpienia. Dla mnie absurdem totalnym są przyjęcia rozwodowe, z przyjaciółmi. Rozwód jest zawsze dla kogoś dramatem.
Rozmawiał Jarosław Wróblewski

