Krzysztofa Maternę, felietonistę „Newsweeka” co niemiara oburzyły słowa prof. Krystyny Pawłowicz, która w rozmowie z Fronda.pl apelowała o odwagę, by nie dawać pieniędzy Jerzemu Owsiakowi. "Jeśli nie chcecie Państwo, aby wasze pieniądze szły na tarzanie się w błocie, na festiwal nienawiści względem Kościoła i katolików, na tą demoralizację, to nie wspierajcie WOŚP. Miejmy odwagę odmówić Owsiakowi! Dokonajmy wyboru – WOŚP czy Caritas lub inna katolicka organizacja charytatywna. Dajmy pieniądze ludziom, których znamy, w przypadku których mamy pewność, że przekażą je na dobre cele" - mówiła prof. Pawłowicz. 

Dorobek Orkiestry to nie tylko dorobek Jurka Owsiaka. To dorobek nas, Polaków, liczony kilkoma pokoleniami, milionami osób, bezinteresowna działalność setek tysięcy wolontariuszy i nas - artystów działających z Orkiestrą od początku jej istnienia" – argumentuje Materna. I dodaje, że prof. Pawłowicz nie jest w stanie tego opluć, zaś sprzęt zakupiony za pieniądze Orkiestry być może pozwoli odzyskać jej zdrowie.

Felietonista „Newsweeka” zastanawia się „skąd im się to bierze?”. „Dlaczego ludzie, tytyłujący się jako publicysyści plują żółcią, judzą i manipulują” - pyta Materna i zastanawia się, jak przekazać tym ludziom „trochę nauki o miłości bliźniego”.

Materna retorycznie pyta, gdzie są kapłani i odpowiada, że wraz z Beatą Kempą są bardziej zajęci zwalczaniem gender. I zastanawia się, w jakim stopniu jesteśmy mądrym narodem.

Beb/Newsweek