Był jednym z najwybitniejszych polskich aktorów współczesnego kina i teatru. To on stworzył kreacje ról romantycznych w takich sztukach jak "Dziady", "Wesele", ale także "Niech no tylko zakwitną jabłonie" i "Apetyt na czereśnie" Agnieszki Osieckiej oraz "Dzieci mniejszego Boga" i "Cierń proroczy" według Czesława Miłosza.

Kolberger znany był także dzięki kinu. Zagrał w "Kontrakcie" Krzysztofa Zanussiego, "Na straży swej stać będę" Kazimierza Kutza i "Ostatnim promie" Waldemara Krzystka. Na swoim koncie miał także genialne role w takich spektaklach Teatru Telewizji, jak "Romeo i Julia" czy "Popiół i diament", oraz w najbardziej docenionych przez krytykę serialach, jak "Najdłuższa wojna nowoczesnej Europy", "Rzeka kłamstwa", "Ekstradycja", czy "Sfora".

Krzysztof Kolberger od wielu lat zmagał się z chorobą nowotworową. Aktor dwukrotnie był operowany, co – jak sam twierdził – w istotny sposób zmieniło jego podejście do życia i do wykonywanego zawodu. Według jego oceny, za jedno z najważniejszych swoich zadań aktorskich uznał powierzone mu przez Telewizję TVN przeczytanie testamentu papieża Jana Pawła II w czasie żałoby po jego śmierci w kwietniu 2005 r. Kolberger użyczył także swojego głosu jako dubbingu w filmie "Jan Paweł II", w którym w postać papieża wcielił się amerykański aktor Jon Voight.

mf/Rp.pl

 

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »