„The Tablet” powołuje się na interpelację złożoną przez lorda Davida Altona, deputowanego wyższej izby brytyjskiego parlamentu. Wynika z niej, że dla jednej kobiety, której pozwolono skorzystać z zapłodnienia in vitro, wytwarzano średnio 15 zarodków. Według rejestru statystycznego w sumie zaimplementowano do macicy 1,4 mln embrionów, z których zaledwie co szósty – w sumie 235.480 – dał początek ciąży.

 

Lord Alton, katolik, skrytykował obecną praktykę produkcji embrionów na „przemysłową” skalę, której towarzyszy „zupełna obojętność”. Zdaniem deputowanego technologia rozmnażania powinna rozwijać się w takim kierunku, by wielkie ilości wytwarzanych zarodków nie były następnie niszczone.

 

W świetle tych faktów staje się dostrzegalna absurdalność przekonania zwolenników in vitro, że popierając sztuczne zapłodnienie opowiadają się „za życiem”. Opowiadają się za życiem dziecka sztucznie poczętego, ale przeciw życiu jego nienarodzonych braci i sióstr.


Jr3/katholisch