- To może i jest ostateczna decyzja KRRiT, ale mamy decyzję bardzo kuriozalną. W postępowaniu Rady jest tak wiele błędów prawnych, że sąd uzna tę decyzję niewątpliwie za nieważną. Kuriozum sytuacji polega również na tym, że dwie spółki, które uzyskały prawo nadawania naziemnego w drodze rozszerzenia koncesji satelitarnej – satelitarnie w ogóle nie nadają. Zgodnie z ustawą KRRiT przewodniczący Rady wiele miesięcy temu był zobowiązany wszcząć postępowanie o cofnięcie tych koncesji. Tych koncesji – w moim przekonaniu – nie powinno dziś być.
To jest omijanie i łamanie prawa na każdym kroku. Jeśli nie ma koncesji, którą rozszerzono, to nie powinno być miejsca dla tych nadawców na Multipleksie naziemnym. KRRiT prowadzi postępowanie koncesyjne według swego widzimisię, omijając zasady i prawo. Może i pan Luft ma rację, że decyzja KRRiT w sprawie koncesji dla TV Trwam jest ostateczna, bo tak sobie umyśliła sama Rada, ale to działanie bez żadnych uzasadnień prawnych.
Będziemy próbować walczyć, choć nie mam wielkich złudzeń. Szczątkowa debata została przeprowadzona w sejmowej Komisji Kultury i Środków Przekazu, ale uniemożliwiono nam przeprowadzenie jej w pełni. Będziemy starali się ją kontynuować – dodaje Kruk.

