„Ci ludzie zawiadomili mnie, że w komisji reprywatyzacyjnej może działać osoba, która niekoniecznie jest zainteresowana powodzeniem tych działań, a wręcz przeciwnie, blokuje niektóre śledztwa, a może nawet przekazywać informacje stronie przeciwnej, np. grupie finansowej "F" – informuje w swoim „Komentarzu Tygodnia” Witold Gadowski.
Dodaje także:
„Dmuchajmy na zimne, bo ostrzeżenie mam z bardzo poważnego źródła. Byłoby niedobrze, gdyby w komisji reprywatyzacyjnej działał kret”.
dam/Youtube,Fronda.pl
