28.11.18, 15:46fot. pixabay.com

Kreml nie zapłaci ukraińskiemu bankowi 1,3 mld dolarów. ''I co nam zrobicie?''

Kremlowska służba prasowa poinformowała, że Rosja nie uzna werdyktu międzynarodowego arbitrażu nakazującego jej wypłacić ukraińskiemu Oszczadzbankowi 1,3 miliarda dolarów.

Skarga została wniesiona w sierpniu 2016 roku, a jej „objętość” wynosiła 30 tysięcy stron. Powodem złożenia pozwu przez ukraiński bank, mający największą sieć placówek na półwyspie, było żądanie rekompensaty za stracone na Krymie aktywa.

Kreml jest zdania, że w jurysdykcji Stałego Sądu Arbitrażowego w Hadze nie leży rozpatrywanie skargi tego banku przeciwko Rosji.

Ze swej strony rosyjskie ministerstwo sprawiedliwości obiecało „podjąć wszelkie konieczne działania” dla ochrony interesów kraju w związku z wyrokiem sądu.

Ten sam sąd nakazał w maju tego roku Rosji wypłacić grupie 18 ukraińskich inwestorów odszkodowanie w wysokości 156 milionów dolarów za stracone na Krymie nieruchomości. Większość z tych aktywów należała do ukraińskiego oligarchy Kołomojskiego. Także i tego wyroku Rosja nie uznała.

Kwestia pozostawionego na Krymie przez państwo ukraińskie i jej obywateli majątku, jest rzadko poruszana w medialnej debacie o aneksji. Tymczasem była to, i jest najzwyklejsza kradzież na olbrzymią skalę.

źródło: Kresy24.pl