- Wasz ból był i jest naszym wspólnym bólem. Wasza nadzieja jest naszą nadzieją - zapewnił zebranych. - Niech nas zespoli wspólna modlitwa. Niech ona będzie większa od wszelkich różnic i podziałów, także politycznych, jakże ulotnych i pozbawionych głębszego sensu w obliczu ostatecznych spraw życia i śmierci - mówił kard. Dziwisz.
- Nasza ojczyzna potrzebuje ludzi o światłych umysłach i gorących sercach, gotowych troszczyć się ofiarnie o dobro wspólne i podjąć służbę dla społeczności. Wielu z tych, którzy zginęli pod Smoleńskiem, wybrało taką drogę. Najlepszą formą uczczenia ich pamięci jest podjęcie prac i zadań, których oni sami nie dokończyli - podkreślił metropolita krakowski.
BSz/Onet.pl
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »

