Szybkie przedstawienie sytuacji z 12 dnia wojny UA-RF.
1. Pod Kijowem nadal toczą się walki. Orkowie znowu zajęli Makarów i doszli od jego strony do szosy żytomierskiej. Oczywiście nie oznacza to, że zostaną już tam i się umocnią - wcześniejsze walki pokazały, że to niezwykle kosztowne jeżeli chodzi o skład osobowy i sprzęt. Poza tym do Kijowa prowadzą jeszcze dwie szosy: z Białej Cerkwi oraz z Obuchowa. Także stolica nie zostanie odcięta nawet jeżeli orkowie będą kontrolować te dwa krótkie odcinki szosy żytomierskiej trochę dłużej.
2. Na wschód od Kijowa orkowie poznali dotkliwej porażki pod Pryłukami. UA zdobyli sporą kolumnę z cysternami. W ogóle to znajdujące się tam zgrupowanie RF znajduje się w sytuacji podobnej do kotła. Wokół są UA, większa miasta na tyłach albo nie są kontrolowane, albo ta kontrola jest wątpliwa. Na dodatek Czernichów i Sumy się bronią, co dodatkowo pogarsza orkową sytuację.
3. W okolicach Charkowa sytuacja jest relatywnie stabilna, nie licząc ciągłych bombardowań miasta. Pomiędzy wsiami Wołochiw Jar i Bryhadyriwka UA urządzili udaną zasadzkę na duży transport paliwa.
4. W Donbasie sytuacja jest również w miarę stabilna (za wyjątkiem okolic Mariupola, o czym potem). W obwodzie łuhańskim UA rozbili kolumnę złożoną z BWP i MTLB orków. Koło Popasnej zestrzelono z kolei Su-30.
Najgorzej jest pod Mariupolem, który już znajduje się w operacyjnym okrążeniu. Orkowie zajęli część Wołnowachy i wysłali część swych sił w kierunku Zaporoża. Nie doszli rzecz jasna do tego miasta, ale swoimi działaniami chcą zagrozić prawemu skrzydłu wojsk UA w Donbasie i zmusić je tym samym do odwrotu. Wtedy sytuacja obrońców Mariupola jeszcze bardziej się pogorszy. UA zostali też zmuszeni do odwrotu z Tokmaku, po czym orkowie podejszli pod Hulajpole, co też komplikuje sytuację Mariupola.
Co do obrony miasta to idzie ona nieźle - Pułk Azow dokonał dziś udanego ataku na pozycje orków (szacuje się, ze poległo 40 z nich, zniszczono lub zdobyto kilka czołgów i drugie tyle BWP). Nie mniej, pomimo sukcesów taktycznych wojska UA będą musiały najpóźniej za kilka dni podjąć interwencję na tym odcinku frontu, aby deblokować miasto.
5. Pod Mikołajowem się z kolei orkom nie wiedzie. Stracili kontrolę nad lotniskiem, w walkach o które poległo już wielu poddanych Putina. Nieopodal stracili oni również kolejny system opl Pancyr (bardzo droga maszyna). Z kolei w nalocie lotniczym na miasto poległo 8 żołnierzy SZU lub OT UA.
6. W Odessie doszło do jakiegoś wybuchu. Nie znam jeszcze szczegółów. Wcześniej jednak raportowano, że UA zniszczyli jeden z nowszych startów orkowej Floty Czarnomorskiej. Ten sam, który mieli zwyzywać obrońcy Wyspy Węży.
7. W Rzeczycy na Białorusi wybuchł duży tajemniczy pożar. W taktym rejonie stacjonują orkowie.
A skoro o Białorusi mowa to perspektywa zaangażowania goblinów Łukaszenki w inwazję maleje. Na to wskazuje np. informacje wywiadu UA. Oficerowie białoruscy są niechętni walce, głównie z uwagi na to, że mieliby zastąpić orków pod Kijowem. Co by o nich nie mówić, durni nie są. Ponoć jednak na front trafią ochotnicy z Syrii, poddani prorosyjskiego tyrana Baszara al Assada. Byli wcześniej szkoleni przez orków co napawa optymizmem 😉.
8. Z negocjacji UA - RF na razie niewiele wyszło. Zełenski twardo trzyma się swego. W gronie prezydenta pojawił się jednak głos za tym, że UA może rozważyć odstąpienie od planów wejścia do NATO w zamian za konkretne gwarancje.
Jak widać sytuacja na większości odcinków się stabilizuje i UA przejmują inicjatywę. Ale pod Mariupolem sytuacja jest dosyć słaba. Generał Waldemar Skrzypczak uważa jednak, że UA już wygrała wojnę i zwycięstwo będzie pewne już w najbliższej perspektywie. Mam nieco chłodniejsze podejście do tej sytuacji, gdyż uważam, że wojna jeszcze może potrwać tygodnie, jeżeli nie miesiące.
Marek Kozubel @ Facebook
