Fronda.pl: Wynik Jarosława Kaczyńskiego nie jest zbyt dobrą pozycją wyjściową przed II turą...

Paweł Kowal: Myśmy spodziewali się sytuacji, w której Jarosław Kaczyński otrzyma trzydzieści kilka procent głosów i zajmie drugie miejsce w pierwszej turze. Dlatego wyniki nie są dla mnie zaskoczeniem. Dystans między naszym kandydatem a Bronisławem Komorowskim nie jest na tyle duża, żebyśmy nie mogli jej odrobić.

Czy wynik Grzegorza Napieralskiego to znak, że w Polsce odradza się postkomunistyczna lewica?

Wynik Grzegorza Napieralskiego to przede wszystkim premia za porządnie przeprowadzoną kampanię wyborczą. Jego sztab potraktował ją niezwykle poważnie i efekty widać po wynikach. Nie wiązałbym tego z odradzaniem się postkomunistycznej lewicy w Polsce.

Jarosław Kaczyński - sądząc po artytmetyce - będzie musiał sięgnąć po jego elektorat, by wygrać wybory prezydenckie. Nie rozjedzie się pomiędzy wyborcami prawicowymi i lewicowymi?

Wyborcy to nie jest jakiś worek, do którego można sięgać po ten czy inny typ wyborcy, albo przesuwać od jednego kandydata do drugiego. My mamy merytoryczne argumenty i nimi zamierzamy przekonać ludzi do głosowania na Jarosława Kaczyńskiego.

Rozmawiał Stefan Sękowski

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »