Pisałem niedawno w „Uważam Rze” o lewicowym tańcu na grobie Madzi i obrzydliwych próbach wykorzystania tragedii do celów politycznych przez środowiska lewackie. W ostatnich tygodniach mieliśmy więc pogląd, iż za śmierć Madzi odpowiedzialny jest kult maryjny, patriarchalizm, brak edukacji seksualnej czy brak dostępu do aborcji. Roman Kotliński, wydawca obrzydliwej, antyklerykalnej gazetki, która w brukowy sposób kpi od lat z chrześcijaństwa również ma pogląd na sprawę. Ten były ksiądz i współpracownik redakcyjny esbeka, który zamordował ks. Jerzego Popiełuszkę oraz osoba oskarżona przez media o bycie zarejestrowanym przez SB jako tajny współpracownik, dał wywiad portalowi Onet.pl, gdzie w przerwach między mówieniem jak Kościół go zdradził, ujawnia swoją teorie na temat śmierci Madzi. Swój pogląd wplata w pytanie o eutanazję, trawkę i postulat legalizacji sutenerstwa.
„Skoro nie można udowodnić, że w ciele embrionu jest nieśmiertelna dusza, to aborcja może być dopuszczalna dla ludzi, którzy tego żądają. Aborcja sama w sobie zawsze jest złem i jest zabiciem życia. Gdyby matka Magdy z Sosnowca mogła usunąć dziecko będąc w ciąży, bo nie nadawała się na matkę, to dzisiaj nie mielibyśmy cyrku medialnego z parą, która chce być celebrytami. Jeśli sutenerstwo powszechnie funkcjonuje, to dlaczego go nie opodatkować. Eutanazja również powinna być dana ludziom jako wybór. A marihuana ma zdolności lecznicze. Jej legalizacja mogłaby przynieść duże wpływy do budżetu”- mówi Kotliński. No cóż, program Ruchu Palikota w pigułce. Nie ma sensu omawiać reszty wynurzeń przedstawiciela „oświeconej” lewicy. Skala bredni nagromadzona w jednym miejscu przekracza możliwości tolerancji. Jednak nie można nie skomentować kuriozalnej opinii Kotlińskiego na temat aborcji. Większość zwolenników legalizacji zabijania dzieci w prenatalnej fazie ich rozwoju owija swoje poglądy w bawełnę. Kotliński nie ma takich oporów. Uważa on, że można zabić życie, gdy nie da się udowodnić, że ma nieśmiertelną duszę. Idąc takim tokiem rozumowania powinienem mieć prawo odstrzelić Kotlińskiego bowiem nie mam pewności czy ma nieśmiertelną duszę. Nieprawdaż? W tym samym wywiadzie Kotliński mówi: „Naturalną postawą człowieka jest agnostycyzm. Skoro nie potrafimy powiedzieć nic miarodajnego na temat istnienia Pana Boga, to agnostycyzm powinien być naturalną postawą każdego człowieka. Wszyscy ludzie powinni być agnostykami. Ci, którzy przekonują nas do tego, że wiedzą kim jest Jezus, są oszustami”. Czy jako agnostyk, który nie może udowodnić, że w ciele Kotlińskiego i jego kumpli z Ruchu Palikota jest dusza, mam prawo domagać się legalizacji ich abortowania z Sejmu?
Łukasz Adamski

