Secours Catholique jest odpowiednikiem polskiego Caritasu. Organizacja wyszła z pomysłem projektu umożliwiającego dostęp do kredytów ludziom o niskich dochodach, bezrobotnym i nie posiadającym stałego zatrudnienia. Zgodnie z projektem miałyby powstać specjalne kredyty, które mogłyby zaciągać osoby nie zapewniające bankom odpowiednich gwarancji na obecnych zasadach.
- Przede wszystkim należałoby zapytać, na jaki cel miałyby zostać przeznaczone pieniądze pochodzące z kredytów oraz o to, o jakiej wysokości pożyczkach mówimy – komentuje dla portalu Fronda.pl ekspert Centrum im. Adama Smitha, prof. Michał Wojciechowski. - Polityka łatwo dostępnych kredytów dla ludzi, którzy nie byli w stanie zapewnić odpowiednich zabezpieczeń doprowadziła w USA do obserwowanego obecnie kryzysu - ostrzega teolog.
- Do pełnej oceny tego typu pomysłów, choć na pierwszy rzut oka wydają się dobre, potrzeba większej ilości szczegółów – dodaje wykładowca UWM. – W przeciwnym wypadku nie będziemy w stanie przewidzieć ich długoterminowych skutków, tego co stanie się chociażby za 10 lat.
Inicjatywa Secours Catolique przewiduje utworzenie instytucji, która oceniałaby politykę handlową banków wobec ludzi o niskich dochodach. Zarówno banki jak i francuski rząd przychylnie odniosły się do pomysłu chrześcijańskiej organizacji. Zakończenie konsultacji w sprawie projektu planowane jest na październik. Jak dotąd nie podjęto żadnych zobowiązań.
- Głównym problemem ludzi ubogich jest brak wędki. Jednakże kiedy dostają już wędkę okazuje się, że są oni zmuszeni łowić ryby w rzecze pełnej biurokratycznych przeszkód. – mówi prof. Wojciechowski. – Dla sprawnie funkcjonującej gospodarki istotne jest również to, żeby tego typu przeszkody eliminować.
ib/Radio Watykańskie
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »

