Kościół wielbiących orgazm, czyli Orgasmens Madonnas Kyrka, założył Carlos Rubens Bebeacua, artysta z Lövestad w południowej Szwecji. Wygrany właśnie proces otwiera mu drogę do oficjalnej rejestracji swej religii jako związku wyznaniowego. Do tej pory wszelkie próby zarejestrowania tego wyznania budziły sprzeciw Kammarkollegiet, regulatora prawno-finansowo-administracyjnego. Argumentując, że nazwa Kościół Madonny od Orgazmów urazi chrześcijan.

Carlos Bebeacua wpadł na pomysł stworzenia własnej religii po skandalu, jaki jego obraz zatytułowany "Madonna od Orgazmów" wywołał na Wystawie Światowej w Sewilli w roku 1992. Wybuchły zamieszki, interweniowała policja, a on sam nazywał się kardynałem.

Wyznawcy Madonny od Orgazmu wyświęcają jedynie kobiety na kapłanki, które staja się tzw. księżycami. Głoszą one wyłącznie „ewangelię seksu". Istnieje również, napisany przez założyciela, Katechizm Orgazmu.

Jak mówi sam Carlos - W tym co głosimy nie ma nic złego, jesteśmy nieszkodliwi. Chodzi po prostu o to, że mamy pewne wątpliwości odnośnie tradycyjnych religii - przyznaje - Orgazm to Bóg, orgazmowi trzeba oddawać cześć boską.

BM

Źródło: Pardon

 

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »