Zdaniem duszpasterza z Opus Dei papież chce w ten sposób pokazać światu prawdziwe oblicze religijności samej w sobie.

- Nie wydaje mi się, że spotkanie tego rodzaju można zakwalifikować jako przejaw relatywizmu, wręcz przeciwnie, jest ono gestem i rzeczywistością związaną z prawdą, która nas ogarnia, która wymaga od nas ciągłego poszukiwania. To nie my posiadamy prawdę, ale ona posiada nas. Wolność religijna związana jest z poszanowaniem prawdy - dodaje ks. Soler.

Kapłan przekonuje, że religie są różne, tak jak różni są ludzi. – Chcemy z miejsca powiedzieć, że religie mają też coś wspólnego i tego właśnie szuka papież. Szuka we wszystkich religiach świata tego podobieństwa, które je łączy: pragnienia pokoju - twierdzi przedstawiciel Opus Dei.

AM/Rp.pl

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »