„Potrzebujemy męstwa, by wytrwać w sytuacjach ekstremalnych, ale także by nie ulec zniechęceniu w zwyczajnym codziennym życiu” – mówił papież.

„Darem męstwa Duch Święty uwalnia nasze serce z odrętwienia, niepewności i wszelkich lęków” – wyjaśnił Franciszek.

Podkreślił przy tym chwałę męczeństwa współczesnych chrześcijan. Powiedział, że męstwo jako dar Ducha Świętego uwidacznia właśnie szczególnie w ekstremalnych sytuacjach. Kościół „jaśnieje” świadectwem chrześcijan, którzy oddają życie za wiarę.

Podkreślił jednak, że także my, w naszym codziennym życiu, możemy oprzeć się na męstwie, darze Ducha Świętego. Jest to konieczne w trudnych chwilach życiowych, gdy zmagamy się o byt dla siebie i swojej rodziny. „Jak wielu jest mężczyzn i kobiet, którzy są chlubą naszego ludu, Kościoła, ponieważ są mężni, mężni w życiu, w rodzinie, w pracy, w swej wierz’’ – mówił papież. Powiedział, że „ci nasi siostry i bracia to święcie – święci codzienności, święci ukryciu pośród nas”.

Męstwo wspomaga nas też w walce z lenistwem i zniechęceniem. Dar Ducha Świętego powinien „stanowić podłoże całej naszej egzystencji”. Franciszek przypomniał słowa św. Pawła: „Wszystko mogę w Tym, który mnie umacnia” (Flp 4, 13).

pac/radio watykańskie