Święto przypada 18 września. W więzieniach za udział w walce z opozycją w latach 1973-1989 znajduje się obecnie 150 osób. Pomysł episkopatu popierają prawicowe ugrupowania popierające rządzącego aktualnie prezydenta kraju, Sebastiana Pinerę.

Sprzeciwiają mu się natomiast opozycjoniści i działacze na rzecz praw człowieka. - Nie powinno być żadnej amnestii dla winnych zbrodni przeciwko ludzkości – uważa wiceprzewodnicząca Stowarzyszenia Rodzin Więźniów i Zaginionych, Mireya Garcia.

W trakcie i po przewrocie gen. Augusto Pinocheta w 1973 roku życie straciło z przyczyn politycznych 3065 osób, z których część to lewicowi bojownicy. 1200 osób zaginęło bez wieści.

sks/WP.pl

 

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »