Sztab Korwina-Mikkego nazwał maszynę Air Korwin One, co ma nawiązywać do Air Force One, którym podróżuje prezydent USA. "Super Express" proponuje nazwę bardziej polską "korwinolot".
"Korwinolot" jest awionetką Cessna - jednosilnikowy, z czterema miejscami samolot dla Kowalskiego. Sztab polityka wynajął ją na czas kampanii. - Nasza kampania to będzie airShow. Wynajęliśmy Cessnę, bo chcemy dolecieć tam, gdzie nasi konkurenci nie dojadą. Startujemy 16 marca z Bemowa. Będziemy mieć 42 przeloty w 2 tygodnie - mówi tabloidowi poseł Przemysław Wipler.
- Jeśli Janusz Korwin-Mikke nie będzie mógł gdzieś wylądować, to będzie skakał ze spadochronem. Wszędzie dotrzemy! - zapowiada Wipler.
Sab/Se.pl
