Te zdjęcia są owszem, tanie, trochę jak z prowincjonalnego folderu sprzedawcy katafalków albo trumien, ewentualnie czyściciela basenów, ale ona jest młoda, estetyczna, bardzo ładna i na kortach zwycięża - mówi Karolina Korwin-Piotrowska.
Krytycznie odniosła się też do wypowiedzi redaktora naczelnego naszego portalu Tomasza Terlikowskiego: "Pan Terlikowski zachowuje się jak dewot, bo rozumiem, że w galeriach sztuki nie powinno się oglądać nagich ciał na obrazach, tak? Nawet w Muzeach Watykańskich? Sama widziałam, golizna damska, męska i dziecięca w postaci amorków i aniołków tam się wylewa zewsząd no i co???"
Jeśli nasi czytelnicy są ciekawi dlaczego druga opinia Korwin-Piotrowskiej jest chybiona zachęcamy do lektury wywiadu z ks. Robertem Skrzypczakiem "Pokazywanie intymnych zdjęć jest kłamstwem i egzystencjalnym grzechem."
ToR/dziennik.pl
