Korwin-Mikke w planie swojej kampanii prezydenckiej ma intensywne spotkania z wyborcami. Aby sprostać tym zobowiązaniom, jego sztab wpadł na pomysł wynajęcia czteromiejscowej awionetki, oklejonej w barwy kampanii.

- W kraju jest kilkadziesiąt lądowisk. To pozwoli nam sprawnie przemieszczać się między wieloma miejscami w ciągu jednego dnia – mówi jeden ze sztabowców.

Awionetka należy do jednego z sympatyków Korwin-Mikkego. Nazwa "Air Korwin One" ma nawiązywać  ironią do maszyny, którą porusza się prezydent USA: Air Force One.

„Do tej pory w Polsce popularność miały autobusy. Donald Tusk jeździł Tuskobusem, Bronisław Komorowski Bronkobusem, a Andrzej Duda jeździ Dudabusem. Kandydat PiS przy okazji podkreśla swój patriotyzm gospodarczy, bo jego autokar został wyprodukowany w Polsce. Wczoraj po raz pierwszy użył nowszej wersji Autosana i zaprezentował ją w internecie” - pisze dziennik „Rzeczpospolita”.

Korwin-Mikke niewątpliwie słynie z ekstrawagancji. Na szczęście jednak nie ta cecha przesądza o wyborach politycznych większości Polaków.

Sab/Rzeczpospolita