Zapytany przez Justynę Pochanke o komentarz do wyników wyborów lider Kongresu Nowej Prawicy zaskoczył, dziękując stacji TVN. Janusz Korwin-Mikke uznał, że to właśnie im zawdzięcza w dużej mierze swój sukces wyborczy.
"Chciałem podziękować stacji TVN – normalnie mam 1500 wejść na mojego Facebooka, to gdy TVN robiło seanse nienawiści do Emmanuela Goldsteina, to miałem 5 tysięcy wejść! Dziękuję TVN za dobrą współpracę!" - stwierdził polityk.
Zdezorientowana Pochanke odpowiedziała jedynie: "Prosimy uprzejmie".
"Oczywiście dzięki wam! Kłamaliście, że chcę gwałcić kobiety, że chcę kamienować… Istnieją granice kretynizmu! Przed chwilą Ryszard Czarnecki kłamał, że jestem partią prorosyjską, że chwalę Hitlera..." - ciągnął dalej lider KNP. Na koniec Korwin-Mikke stwierdził, że nie będzie prostował opinii na swój temat, bo to są głupoty i dodał: "Po owocach ich poznacie i tyle!".
Beb/Niezalezna.pl/Wpolityce.pl
