Jarosław Kaczyński namawia posłów Solidarnej Polski do powrotu w szeregi PiS. Co by pan im doradził?
- Ja się socjalistami nie interesuję. Interesuję się prawicą, a nie lewicą.
A jeśli Jarosław Kaczyński zaproponował by panu wspólny start z list PiS?
- Solidarna Polska jest skrajnie lewicowa, jest skrajnie na lewo od Unii Pracy, mieszcząca się w okolicy Ikonowicza. Rozmowa z nami to rozmowa z prawicą. Jednak dziś PiS przesuwa się zdecydowanie na lewo. Rozmawiając z nami musiałby zrobić sensacyjny zwrot w prawo.
A propozycja PiS dla pana?
- To wymagałoby zmiany PiS. Musiałby ulec zmianie program tej partii. My nie robimy kompromisu z socjalizmem. Dla nas dobry socjalista, jest jeszcze gorszy niż zły socjalista, bo jest bardziej przekonujący dla ludzi. Wolę satanistę od socjalisty. Zdecydowanie. Muszę jednak przypomnieć, ze PiS zrobił jednak jedną rozsądną rzecz, kiedy obalił podatek spadkowy. Dziś jest zalecenie aby się tym nie chwalić bo, narusza to ich wizerunek jako partii socjalnej. Powiedzmy sobie jasno i otwarcie: precz z komunizmem.
Rozmawiał Jarosław Wróblewski

