Koronawirus: 69 przypadków na 32,1 tys. testów - zdjęcie
18.07.21, 08:52Fot. via Pixabay - geralt

Koronawirus: 69 przypadków na 32,1 tys. testów

15

W komunikacie MZ podaje, że ilość zakażonych wyniosła 69 przypadków. Odnotowano też łącznie 3 zgony.

Z powodu COVID-19 nie zmarł nikt, natomiast z powodu współistnienia COVID-19 z innymi schorzeniami zmarły 3 osoby.

Ministerstwo udostępniło również statystykę całkowitej liczby zakażeń i zgonów w Polsce: 2 881 424/75 215 (wszystkie pozytywne przypadki/w tym osoby zmarłe).

Ministerstwo poinformowało także, że w ciągu minionej doby wykonano ponad 32,1 tys. testów.

Poinformowano także, że w związku z korektami wprowadzanymi na bieżąco przez laboratoria w systemie EWP, globalna liczba zakażeń i zgonów od początku pandemii może nie być sumą kolejnych dziennych zakażeń lub zgonów.

jkg/twitter

Komentarze (15):

ned2021.08.5 14:32
Nawet wg oficjalnych danych(niesprawdzalnych) tzw.MZ ilość zakażeń maleje a u głównego psychopaty w niedziele urodzonego rośnie i to wariant jakiś holeryczny delta czy inna omega i już zna termin nowego zamordyzmu Polaków.
BĘDĄ PODAWAĆ CORAZ WYŻSZE STATYSTKI2021.07.21 9:46
CIEKAWE ---- ILE W TYM PRAWDY ????????????????
Anioł2021.07.18 19:07
Panie Boże spraw aby całe to zło które wymyślili źli ludzie spadło na ich głowy...
Czytanie Biblii uzdrawia!2021.07.18 12:24
Niejednokrotnie lepiej jest nie „zastanawiać się”, lecz pozwolić zapaść słowu w serce. Powtarzam sobie w duchu: „To słowo opisuje prawdziwą rzeczywistość. Gdy jest po mojej myśli, jak się wtedy czuję, jak postrzegam świat i siebie?”. Gdy pozwalam zapaść słowu w serce, owocuje ono we mnie, przynosząc pokój i wolność, otwartość i miłość. Dobrze jest czytać Biblię w samotności. Najlepiej zacznijcie od Ewangelii. Pierwszą niech będzie Ewangelia Marka; przeczytajcie ją od początku do końca. Spróbujcie sobie wyobrazić Jezusa, jak dyskutuje z faryzeuszami, jak dyskutuje z wami. Wyobraźcie sobie sceny uzdrowień. Sami jesteście trędowatym, który nie może wstać, który nie potrafi sam się ubrać i dlatego czuje się odrzucony przez innych. Sami jesteście sparaliżowanym: strach paraliżuje, blokuje, powstrzymuje was przed wyjściem. Jesteście ślepcem: zamknęliście oczy na siebie samych. A teraz wyobraźcie sobie, co Jezus czyni choremu i co chciałby powiedzieć wam, gdzie chciałby dziś was dotknąć. Chodzi zawsze o równoczesność, nigdy zaś o zastanawianie się nad niegdyś zaistniałym wydarzeniem. Dzisiaj ma wydarzyć się z nami to, co z tamtymi ludźmi stało się kiedyś. łukasz podkreśla to, gdy siedem razy pisze „dziś”. Zacheuszowi, zwierzchnikowi celników, który ma potężny kompleks niższości i dlatego upokarza innych, a wartości chce dowieść swoim majątkiem, Jezus mówi: „dziś muszę się zatrzymać w twoim domu” (łk 19, 5). Dzisiaj chce przyjść do nas. Gdy przyjmiemy Jezusa do naszego domu, już teraz usłyszymy Jego obietnicę: „Dziś zbawienie stało się udziałem tego domu” (łk 19, 9).
cd2021.07.18 12:25
Lektura Biblii ma nas uzdrawiać, doskonalić, ma leczyć nasze rany, pogodzić nas z naszym życiem i otworzyć nasze oczy na Boga, którego Jezus głosił zupełnie inaczej niż uczeni w Piśmie. Czytamy Biblię właściwie, jeżeli odnosi się do nas uwaga z Ewangelii Markowej: „Zdumiewali się Jego nauką: uczył ich bowiem jak ten, który ma władzę, a nie jak uczeni w Piśmie” (1, 22). Nie możecie czytać Biblii dla relaksu. Musicie się zaangażować, dać się jej sprowokować. Wtedy przejrzycie i odkryjecie na nowo samych siebie i Boga. Dobrze jest również czytać Biblię we wspólnocie. Nie chodzi jednak o to, by poszerzać swoją wiedzę biblijną, ale o coś więcej. Niech każdy powie o tym, co go dotyka, przemawia do niego, jakie budzą się w nim skojarzenia. Wiele par oczu pozwoli zobaczyć tekst biblijny z rozmaitych perspektyw i wprowadzić jakąś nowość. Opinie innych pobudzą do samodzielnego odkrywania tego tekstu na nowo. W naszej wspólnocie wytwarza się poczucie bycia dotykanym przez słowo. Naraz tekst staje przed nami otworem. Doświadczamy, że Bóg zwraca się do nas, dodaje nam otuchy, kocha nas i uzdrawia. Jakie są wasze ulubione cytaty biblijne? Jakie uczucia wywołują, gdy do nich wracacie? które teksty biblijne was złoszczą? Dlaczego ta złość wzbiera? Co właśnie te irytujące fragmenty mogłyby w was zmienić?
cd2021.07.18 12:26
Jakie przemiany musiałyby się dokonać w waszych obrazach Boga i samych siebie, żeby odpowiadały one słowu Biblii? W teologii istnieją dwa kierunki w interpretacji tekstów. Pierwszym jest egzegeza. Polega na studiowaniu tekstu w kontekście historycznym. Dostarcza wielu informacji, które pozwalają nam zrozumieć treści. Drugi kierunek nazywa się hermeneutyką. To nauka o interpretacji. Właściwie jest ona dyscypliną filozoficzną. Już starożytni Grecy zadawali sobie pytanie, jak należałoby interpretować stare przekazy. Doszli ostatecznie do wniosku, że interpretacja oznacza życie tekstu własnym życiem. Nie chodzi o to, co dokładnie myślał autor w czasie tworzenia tekstu. O wiele istotniejsze jest to, co jego słowa mówią do mnie dzisiaj i na ile potrafię na nowo zrozumieć swoje życie w ich świetle. Każdy tekst biblijny ma swój ściśle określony pogląd na człowieka, Boga i świat. Gdy czytam tekst, moim osobistym postrzeganiem siebie samego i mojego świata przybliżam się do niego. Wielki niemiecki filozof Hans-Georg Gadamer mówi o stapianiu się horyzontów przy interpretacji tekstu. Kiedy czytam dany tekst i próbuję go zrozumieć, wówczas horyzont mojego postrzegania siebie stapia się z horyzontem dotyczącym mnie, Boga i świata, który otwiera przede mną tekst. Zrozumieć tekst zawsze oznacza również lepiej zrozumieć samego siebie. Zrozumieć oznacza zawsze: zyskać nową perspektywę, być bardziej świadomym siebie i znaleźć odwagę, by zaaprobować samego siebie.
cd2021.07.18 12:26
Przy czytaniu Biblii nie chodzi o to, by poznać wszystkie fakty historyczne albo wniknąć w koncepcję teologiczną każdego pojedynczego autora. O wiele istotniejsze jest czytanie i zadawanie pytań temu tekstowi w kontekście własnego życia: jaki jest sens tych słów dla mnie? Co we mnie poruszają? Czego we mnie dotykają? Co w moim postrzeganiu siebie stawiają pod znakiem zapytania? Gdzie ukazują mi nowy horyzont? Prowadząc dialog z tekstem, zaczynam rozumieć, kim jestem i jak mam pojmować własne życie. Bardzo często odkrywam także miejsca, które powinienem zmienić, bo się wewnętrznie pogubiłem. W interpretacji może pomóc potraktowanie na serio obrazowego języka Biblii: każdy język jest w swej istocie wyrazem doświadczenia. Język Biblii wyraża za pomocą obrazów ludzkie doświadczenie kontaktu z Bogiem i Jezusem Chrystusem. Dlatego jest ważne, aby czytając słowa Biblii, widzieć w nich obrazy. Obrazy są oknem, przez które możemy oglądać tajemnicę naszego życia i misterium Boga. Gdy potraktujemy słowa Biblii jako obrazy, wówczas nie ulegniemy niebezpiecznej pokusie sporu o to, czyja interpretacja jest właściwa. Nie chodzi o to, kto ma rację, ale o spotkanie z Bogiem, który mówi do nas słowami Biblii i oświeca nas biblijnymi obrazami, aby rozpromienić nasze życie. Nie będziemy się musieli wtedy obawiać, że nie mamy wystarczającej wiedzy na temat teologii biblijnej. Obrazy zapraszają nas do zobaczenia przez nie Boga, który chce nam pokazać, kim jesteśmy i jak może się potoczyć nasze życie.
Stanąłbyś nowogrodzki ***** twarzą w twarz2021.07.18 10:51
z rodzinami i przyjaciółmi tych zmarłych i powiedział im, że dzisiaj "na koronawirusa nie zmarł nikt" ? Poza tym dziś znowu macie więcej nowych przypadków Covid-19 niż osób uznanych za wyleczone. Nawet po uwzględnieniu osób zmarłych statystyka jest nieubłagana - ilość chorych na Covid-19 w tymkraju rośnie. Wczoraj było to 153192, dzisiaj odpowiednio jest to 153225 osób. I co najgorsze - jest to czwarty dzień z rzędu, kiedy statystyki zgnów i zakażeń są gorsze niż tydzień temu. Tydzień temu w niedzielę zmarła jedna osóba i było 66 nowych potwierdzonych przypadków.
Styki2021.07.18 10:34
Czyż nie modlisz się do Mnie codziennie przywróć odwiecznie ustalony porządek ? - Czyż nie uczysz tego innych ludzi ? - Uczę. - Tylko wstrząs może być skuteczny Czytałam w AJ o plagach, ale wiadomo jak to jest. Czytasz, ale myślisz w duchu, masz nadzieję, że ciebie to nie dotyczy, że to nie u ciebie … A jednak u ciebie. Podczas egzorcyzmów widziałem Maryję. Miała piękną chustę na głowie i na tułowiu, chustę z gwiazdami. Była bardzo wysoka. Pan Bóg pokazał mi, że gdyby epidemia zakończyła się teraz i nagle, niczego by się ludzie nie nauczyli. Od razu zaczęliby żyć po staremu. Ta epidemia musi jeszcze potrwać. ……. – doskonale to rozumiem. Kiedy tylko by się zakończyła, ludzie wróciliby do starego z jeszcze większym impetem. Jeszcze większe zakupy, jeszcze większa nieprawość, jak gdyby chcieli nadrobić co stracili. Dalej widzisz tego białego konia ? – p. s. pierwszy z czterech jeźdźców AJ . A jakże ! No jest. A nie zmęczył się tym bieganiem wokół ziemi ? On się nigdy nie męczy. On jest, albo go nie ma. Ten koń to jeden z elementów przywrócenia ustalonego porządku. …. Ojciec mówi, że tej pandemii nie zatrzymają. Ale długo nie potrwa. Ojciec ją zatrzyma. Dostaną lekarstwo z Nieba. Ktoś przyjdzie. Tak jak ci co trzymali laski na pustyni i trzymali węża, ci nie umarli.
Styki2021.07.18 10:56
Podają informacje, że Franciszek na placu watykańskim samotnie będzie modlił się o świat. W imię kogo on się będzie modlił ? Tych, którzy wyśmiewają Mojego Syna? Tych którzy... – pokazał jak robili Maryję w formie waginy. Chcesz, bym się ugiął pod wpływem ich modlitw ? … Nie … Przy pierwszej okazji wrócą do tego co było. Ja nie chcę ich uspokoić, Ja chcę ich złamać. Co znaczą te słowa ? ……. – wolałam milczeć. Brutalność. Oglądałaś Egipt ? – film Exodus, o którym tu wielokrotnie pisałam. 24.05.19 r. - Wiesz co teraz usłyszałem ? - Dosyć. - ???!!! Dosyć czego ? Zrobiliśmy coś źle ? – pytam z wahaniem. - Dosyć wszystkiego. Złamię ich. - ?! – zamarliśmy. - Złamię ich jak Faraona. - ....... – zatrwożyły mnie te słowa. p. s. zwracam uwagę na datę, pół roku przed wybuchem epidemii. Faraon kojarzy się przede wszystkim z plagami. (!) Żadnego leku nie znajdą. Nie zdążą. Jak wymyślą, będzie już inny. Lekarstwo jest we Mnie. Przypomną sobie o Mnie. Wyśmiewali Mojego Syna na krzyżu. Cóż oni mogą wiedzieć o cierpieniu ? Na twoich oczach się to działo – lekceważenie Ojca. Widzisz to cierpienie ? Patrzysz na to ? Przyzwyczajaj oczy i do jeszcze większego.
Styki2021.07.18 11:04
Prosisz Mnie codziennie „przywróć ustalony odwiecznie porządek”… Przecież wraca do tego co było dobre, ale droga jest trudna. Ale podaj Mi jaka jest inna droga ? Co mam powiedzieć, żeby się zmienili ? Jak zrobię cuda to powiedzą, że sztuczki, że fatamorgana. Powiedz, jaka jest inna droga ? Musisz się opowiedzieć, po której jesteś stronie. Powiedz Mi, o co Mnie prosisz ? O porządek – przyznaję ciężko. Czy widzisz teraz kolorowe flagi ? Nie. Czy widzisz, jak obrażają Maryję ? Walczyłaś o to. Kiedy prosiłaś o znak, to dałem ci znak. Kiedy prosisz o porządek, to cię słucham. Tylko nie lubisz, aby bolało, ale nie da się inaczej. Kiedy te dusze się nauczą, powiedz Mi ? ……. Czy pamiętasz chłopca, który powiedział co musi się stać z paniami ? – https://telewizjarepublika.pl/co-za-nienawisc-uczestnik-parady-rownosci-stare-kuy-wymra-glosujace-na-pis,81025.html Taaaa – ręce mi opadają na samo wspomnienie. Ojcze, masz rację, ale to po prostu boli patrzeć na to co się dzieje teraz. Boli. …….. Miłość to nie tylko dawanie, nauka bywa bolesna. Ale jeżeli będą ofiary niewinne, kiedy się na nie patrzy boli po stokroć mocniej. To prawda. Muszę być bardziej twarda. Kiedy będę widzieć kogoś umierającego, cierpiącego na wirusa przed oczami będę miała tego młodego chłopaka. Zgadzasz się ze Mną ? Taaak – powiedziałam już spokojniej. Nie można się nie zgodzić.
Styki2021.07.18 11:18
Trzy lata oczyszczenia. To by się zgadzało z kodem biblijnym, który mówi o okresie oczyszczenia. Trzęsienia ziemi, kataklizmy – to również przewiduje AJ. Prawdziwość objawień. Czy to prawdziwa Maryja ? Trzy lata temu ? …….. – zgłupiałam. A czyż nie wychodzisz teraz z domu ? Dlaczego Ojciec powiedział trzy lata temu ? Czyli kiedy objawienia się dopiero zaczynały ? To musi mieć swoje znaczenie. Wygląda na to, że najbardziej wartościowe przekazy są z początkowego okresu, ale jednak i one czasami zaskakują. W 2016 roku Maryja nawołuje do gromadzenia konserw i wody pitnej. Jeśli nawet, to moim zdaniem zdecydowanie za wcześnie. TREVIGNANO ROMANO, 16 SIERPNIA 2016 „Drogie dzieci, jestem bardzo szczęśliwa, ponieważ jesteście liczni i dlatego, że odpowiedzieliście na wezwanie w swoim sercu. Wkrótce mój syn ujawni trzecią pieczęć (w wizji, którą zareprezentowała dla mnie La Madonna, zobaczyłam rycerza ubranego na czarno z mieczem i czarnym koniem, który zasiał głód i rozpacz) Ap. Św. Jana 6; 5-7. Jedyną bronią, jaką będziecie mieli, będzie modlitwa i Różaniec Święty, zaopatrzenie się w konserwy i wodę pitną (jest bezsensowne), ponieważ demony będą próbowały odebrać wam wszystko. Mój syn zaznacza swoich uczniów, aby nie mógł się zbliżyć do nich żadne demon. Zaufajcie mu, zawsze będzie was chronić. Błogosławię was w imię Ojca, Syna i Ducha Świętego.” Podczas objawienia Madonna dała odczuć matczyną pieszczotę wszystkim obecnym. Ojcze, tu mowa o trzecim jeźdźcy z AJ, ale konserwy ? – pytam zdziwiona. Ola, licz się ze swoją głową, intuicją ! Czy Maryja wie jak konserwy się robi ? ??? !!! Nie przyjmuj wszystkiego dosłownie. Podsumowując. Wiele prawdy jest w słowach Maryi ukazującej się w Trevignano. I tu jest prawda i tu jest prawda. Jednak trzeba pamiętać, że często objawienia Maryjne to doskonała okazja dla diabła, aby ludziom namieszać w głowie. Idealnym przykładem jest właśnie Medjugorie, z którym w tej chwili Kościół nie wie co zrobić. Bardzo inteligentne działanie gacka jest skierowane na cel, aby prawdziwe przekazy zostały uznane za fałszywe lub odwrotnie, fałszywe za prawdziwe. Dlatego też im dłużej trwają objawienia, tym trudniej rozdzielić prawdę od fałszu. Jedno jest pewne. Bóg Ojciec jak widzicie jest bardzo mądry i bardzo rozsądny. I tego należy szukać w każdych przekazach. Mądrości, rozsądku, nauki. Ojciec ciągle uczy ludzi przede wszystkim myśleć. Nie przyjmuj wszystkiego dosłownie, to chyba najlepsza droga. Maryja w Trevignano żąda uznania jej za współodkupicielkę rodzaju ludzkiego. Pytałam o to Ojca kilkukrotnie. Nie dał odpowiedzi, ale odwrócił głowę, jakby tej odpowiedzi dać nie chciał. Nie wiem jak to interpretować, może po prostu to nie jest ten moment na odpowiedź.
Styki2021.07.18 13:20
Wszyscy umierają. Nikt nie ma władzy nad swoim życiem, a absolutna wolność jest złudzeniem prowadzącym do zwyrodnienia typu: jestem wolny, więc mogę zabijać. Najczęściej z tak pojętej wolności, dziś tej lewackiej i relatywistycznej, rodzi się skłonność do dokonywania aborcji, eutanazji i obojętność na cierpienie niewinnych. A ateistyczne gadanie, że należy cieszyć się każdą chwilą życia, jest złudzeniem, bo wszystko prowadzi do śmierci: "Vivamus, moriendum est"! Tak i tak czeka człowieka tylko śmierć, więc drżyj i pokutuj nędzna istoto! Tylko świadomość śmierci wzbudza refleksję nad sensem i celem życia, tylko refleksja nad nieuchronnym końcem życia rodzi w człowieku pytanie o konieczność istnienia Boga.
Skrzypek na dachu2021.07.18 9:56
Ludzie nie dajcie sie nabrac bo to nie sa zakazenia . Testy PCR to falszywe w 100% , latem zadnej grypy nie ma , jest tylko uczulenie na pylki roslinne albo zwykle katary . Dosc tego klamstwa bo Plandemia to medialna sciema , a szczepionka gorsza niz zaraza bo to nie jest szczepionka tylko eksperymentalna genetycznie modyfikowana biotrucizna mRNA , nanotoksyna retrowirusowa ktora niszczy odpornosc czlowieka .
Dlaczego nie mogę wierzyć rządowi PiS2021.07.18 9:11
Dlatego, bo nie powiedzieli na początku pandemii - będziemy sprawdzać wszystkie możliwości leczenia, nie ograniczając się do szczepionek. Będziemy również szukać leków i innych sposobów. Gdyby tak powiedzieli - byliby wiarygodni - ale ich opętańczy upór w kwestii szczepień zdradza ich złe intencje - służą synagodze szatana i chcą mordować Naród Polski. To nie powinno dziwić, gdyż bracia Kaczyńscy byli wychowywani przez Jana Józefa Lipskiego - przyjaciela rodziny, masona 33 stopnia, który miał pełną świadomość komu służy. Kościół określa Masonerię jako pomocnicy diabła na Ziemi. I taki pomocnik kształtował charaktery i przekonania braci Kaczyńskich. Dlatego Kaczyński jest jak koń trojański w Polsce. Bardziej niebezpieczny od jawnie antypolskiego Tuska na przykład czy komuchów.