Tomasz Wandas, Fronda.pl: Czy Pana zdaniem reforma Sądów jest potrzebna, jeśli tak to z jakich powodów?
Kornel Morawiecki, „Wolni i Solidarni”: Tak, jest potrzebna gruntowna reforma całego sądownictwa. Dzisiejsze Sądy niestety bardzo często rozwijane są na dawnym układzie. Poza tym sądownictwo jest też niewydolne, bardzo często przedłużane są rozprawy (średnio jedna sprawa rozpatrywana jest trzy lata). Sędziowie w dużym stopniu (niestety) są skorumpowani, na czym żerują. Powinny bardziej polegać społecznej kontroli.
Czy sposób w jaki Sądy próbuje reformować PiS jest dobry?
Ogólnie kierunek PiSu jest dobry. Sposób wyboru na funkcyjne stanowiska w Sądach musi się zmienić, nie może być tak jak do tej pory, że za wybór zarządów, odpowiada wyłącznie sama korporacja sędziowska. Sędziowie w chwili obecnej wybierają się samorządnie, natomiast w kierunku związanym z reformą jest dużo większy wpływ władz i rządu. Czego brakuje moim zdaniem, to umożliwienia zasadniczej kontroli obywatelskiej.
Jak Pan Marszałek skomentuje liczne afery z udziałem przedstawicieli Wymiaru Sprawiedliwości, o których coraz częściej słyszymy?
Jest to wierzchołek góry lodowej. Największym obciążeniem jaki na nich ciąży jest poczucie krzywdy, niesprawiedliwości i niewydolności Sądów wśród obywateli. Fakt ten, w sposób drastyczny obniża nasze możliwości rozwojowe i gospodarcze. Kapitał społeczny z tego powodu cierpi. Ludzie mają poczucie niesprawiedliwości, które przekłada się na wiele negatywnych działań. W Polsce mamy około siedmiu, ośmiu tysięcy samobójstw rocznie, co jest olbrzymią stratą. Ponadto wiele młodych ludzi mieszka poza granicami kraju, co też związane jest z niewydolnością całego naszego systemu gospodarczo-arbitrażowego, w którym arbitrem są Sądy.
Jakie są proporcje pomiędzy społeczeństwem a Sądami?
Dobre Sądy są uczciwym i dobrym arbitrem, Sądy przekupne i interesowne tracą autorytet. Spór o Trybunał Konstytucyjny pokazał nierówność pomiędzy przedstawicielami Wymiaru Sprawiedliwości a obywatelami. Ta władza sądownicza próbowała mieć absolutną dominację nawet nad władzą ustawodawczą, nad rządem, parlamentem itd. Nie jest to właściwe. Warto przypomnieć wypowiedź jedną z pani sędziny, która powiedziała, że uważają się oni za wyższą kastę. Nikt nie odmawia sędziom ich fachowości, ich powodów do pewnej godności – bo sędzia to bardzo zaszczytny zawód, ale nie może być tak, że mieliby oni być wyłączeni z oceny publicznej. Wyroki nie są święte, powinny zostać poddawane ocenie. Sędziowie, cały wymiar prawa to pochodna tego jacy ludzie są. Obie strony -obywatele i Sędziowie mają współpracować. Sędziowie mają przyczyniać się do „ulepszania” społeczeństwa, a społeczeństwo ma tych sędziów oceniać.
Bardzo dziękuję za rozmowę.
