W nocy z 2 na 3 maja 1921 roku wybuchło III Powstanie Śląskie, które w efekcie dało Polsce część Górnego Śląska.

Zanim doszło do powstania, odbył się na Górnym Śląsku plebiscyt, którego wynik nie był korzystny dla Polski. Za przyznaniem Górnego Śląska Polsce opowiedziało się nieco ponad 40 proc. głosujących. Wzięło się to m.in. z przyjazdu 180 tys. emigrantów z Niemiec, którzy głosowali w wyniku prawnych rozwiązań, umożliwiających tego rodzaju sytuację. „Posiłki” niemieckie sprawiły, że sprawa przybrała niekorzystny obrót dla Polski.

Na wieść o tym, że prawie cały Górny Śląsk miał przypaść Niemcom, z 2 na 3 maja 1921 roku wybuchło III Powstanie Śląskie. Jak obrazowo pisał śląski polityk Wojciech Korfanty: „Zwycięstwo osiągniemy za wszelka cenę i nie ma takiego mocarza na świecie, który by mógł nas okuć ponownie w kajdany germańskie”. Podczas dwumiesięcznych walk największe starcie odbyło się w okolicy Góry św. Anny. W III Powstaniu Śląskim wzięło udział około 60 tys. Polaków. 1218 poległo a 794 było rannych.

Dzięki Powstaniu zdecydowanie większa część Górnego Śląska niż zakładał plebiscyt przypadła Polsce. II RP przyłączyła do swych granic 29 proc. terenu i 46 proc. ludności. „Cud nad Wisłą uratował Polskę od zguby, cud nad Odrą dał Polsce Śląsk. Cudu nad Wisłą i cudu nad Odrą nie stworzył żaden dyktator, żaden mocarz, który wziął odpowiedzialność za losy narodu, ale duch narodu, jego solidarność narodowa, duch obywatelski i poczucie odpowiedzialności każdego obywatela” – pisał potem Korfanty.

krp/dzieje.pl, Fronda.pl