-Dzień dobry! Jesteśmy studentami i chcielibyśmy poćwiczyć język polski. Możemy chwilę porozmawiać? - pytają uprzejmie. Jednak szybko przechodzą do zaproponowanego przez siebie tematu rozmowy – o Bogu Matce.

- Byli strasznie nachalni. Nie miałam ochoty z nimi rozmawiać, bo się spieszyłam, a jedna z dziewczyn biegła obok mnie i opowiadała coś o wierze w Boga. - opowiada zaczepiona na ulicy Anna, mieszkanka ul. Wałbrzyskiej w Warszawie- Dopiero kiedy bardzo kategorycznie i wręcz nieuprzejmie podziękowałam, przestała za mną biec.

Odwiedzają także stołeczne mieszkania. - Dwie Koreanki zapukały do mnie drzwi - opowiada mieszkanka ul. Sonaty w Warszawie - Chciałam im pomóc, ale kiedy zaproponowały temat rozmowy, zapytałam wprost, jaką grupę bądź kościół reprezentują. Odpowiedziały jedynie, że są studentkami teologii, a potem przez dziesięć minut opowiadały o Bogu Matce. Sądząc, że jestem zainteresowana, chciały mnie nawet zaprosić na jakieś spotkanie, na którym miałabym otrzymać wodę życia. Adresu nie chciały jednak podać. Musiałabym tam pójść razem z nimi- opowiada kobieta.

 

MT/Radiosluzew.pl

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »