- Eutanazja to morderstwo z premedytacją, które zwolennicy przedstawiają jako coś moralnego – stwierdził przewodniczący Komitetu Bioetycznego Episkopatu Korei Południowej bp Gabriel Chang Bong-hun z Cheongju. Jednocześnie dodał, iż Kościół nie sprzeciwia się odłączenia od respiratora, gdy osoba do niego podłączona chce oddychać samodzielnie, pod warunkiem, że nie wiąże się to z pragnieniem śmierci.

Sprawa eutanazji powróciła w Korei Południowej po tym, jak 77-letni mężczyzna, odłączony od respiratora, umarł dopiero po 17 dniach. Eutanazja jest w prawdzie zakazana w Korei Południowej, jednak w maju Sąd Najwyższy stwierdził, iż lekarze mają obowiązek odłączać pacjentów w stanie wegetatywnym od urządzeń podtrzymujących życie, jeśli zażąda tego od nich rodzina chorego.

sks/CNA

 

Ważne lektury:

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »