Katolicki biskup obrządku syryjskiego wyraził krytyczną opinię na temat islamu. Na trwającym w Watykanie Synodzie Biskupów dla Bliskiego Wschodu powiedział, że Koran nakazuje narzucanie religii siłą i mieczem” i dodał, że „świadczy o tym historia najazdów”.

- Dlatego muzułmanie nie uznają wolności religijnej ani dla siebie, ani dla innych. Nie dziwi to, że wszystkie kraje arabskie i muzułmańskie odmawiają pełnego stosowania praw człowieka, usankcjonowanych przez Narody Zjednoczone - powiedział ordynariusz z Libanu.

- Koran daje muzułmaninowi prawo do sądzenia chrześcijan i zabijania ich w ramach dżihadu (świętej wojny) - podkreślił biskup. Tym samym, reprezentuje on jedno z najbardziej radyklanych stanowisk wobec islamu.

Czy zatem chrześcijanie powinni odstąpić od dialogu z muzułmanami? - Nie, z całą pewnością nie. Ale trzeba wybrać tematy do dyskusji i chrześcijańskich rozmówców - zdolnych i dobrze poinformowanych, odważnych i pobożnych, mądrych i ostrożnych, którzy będą mówić prawdę z jasnością i przekonaniem – odpowiada duchowny.

Uczestnicy synodu ogłoszą w sobotę wspólną deklarację końcową obrad. Będzie ona poświęcona m.in. sytuacji chrześcijan w Ziemi Świętej, konfliktowi izraelsko- palestyńskiemu oraz jego wpływowi na relacje międzyreligijne.

Obrady synodalne zakończą się w niedzielę. Benedykt XVI odprawi z tej okazji uroczystą Mszę świętą w Bazylice św. Piotra.

eMBe/Onet.pl

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »