Na chełmskiej ulicy pojawiła się kostucha trzymająca kosę oraz ciało w worku. Wszystko dlatego, że śmierć zbiera obfite żniwo na lokalnych drogach.
Chełmska policja stanęła przed dylematem. W pewnym rejonie miasta bardzo często dochodziło do śmiertelnych wypadków.
W ten niecodzienny sposób chełmska drogówka i Automobilklub Chełmski przeprowadzili akcję skierowaną do kierowców. Kierujący mogli zobaczyć obraz sugerujący tragiczne w skutkach zdarzenie drogowe – informuje policja.
Policjanci zaprosili wolontariusza, który przebrany za Śmierć stał przez dwie godziny na wyjeździe z Chełma. Za nim ustawiono radiowóz na sygnale z napisem „Uwaga, wypadek!”.
Śmierć przestrzegała przed brawurą, brakiem wyobraźni i nie respektowaniem przepisów ruchu drogowego. Przypominała, że na drodze należy zachowywać się odpowiedzialnie i rozważnie. Akcja sugestywna, nawet dla niektórych może trochę drastyczna, ale organizatorzy mają nadzieję, że zmusi do chwili refleksji uczestników ruchu drogowego – pisze Automobilklub Chełmski.
Niewątpliwie akcja mimo kontrowersji wymagała odwagi i kreatywności. Czy pomoże to w rozwiązaniu problemu? Czy kierowcy zachowają ostrożność?
Będziemy śledzić statystyki wypadków, szczególnie na terenie Chełma- i się przekonamy!
TZW/Fronda.pl
