- W istocie odwiedzanie jakiejkolwiek strony internetowej, która propaguje amoralne zachowanie i podkopuje wiarę, jest sprzeczne z zasadami islamu i jest zakazane, dlatego uczestnictwo w podobnych społecznościach jest grzechem – stwierdził Wielki Ajatollah.
Dodał również, że "dozwolone są tylko strony o charakterze religijnym, które nie skłaniają do amoralnych czynów".
Według oficjalnych statystyk, już 17 mln mieszkańców Iranu korzysta z Facebooka, mimo że w tym kraju istnieją surowe ograniczenia, dotyczące korzystania z portali społecznościowych.
My nie radzimy walczyć z Facebookiem, bo można oberwać. W Egipcie i Tunezji antyreżimowe siły organizowały się za pomocą fb. Podpowiadamy, że lepiej używać go do własnych celów.

