Jego zdaniem nie ma żadnych wątpliwości, że zakończenie finansowania aborcji ocali życie wielu ludzi. Wszystko wskazuje na to, że argumenty za zablokowaniem finansowania aborcyjnych praktyk zyskały szerokie poparcie w USA. Jednak sprzeciwia się im prezydent Barack Obama, co stawia pod znakiem zapytania ostateczne wejście w życie propozycji Smitha.
Jak zaznacza Smith zmiany zakończą zmuszanie obywateli do współfinansowania zabijania dzieci. - Podatnik nie powinien być zmuszany do wspierania rozrywania, trucia, głodzenia człowieka – tłumaczy.
Zmiany przegłosowane przez kongresmenów wywołują sprzeciw środowisk walczących o prawo do aborcji w USA. Bowiem cofają one regulacje wprowadzone w 2010 roku przez Baracka Obamę. W ramach tzw. „Obamacare” wprowadzono w USA szerokie możliwości wspierania zabijania nienarodzonych dzieci przez rząd. Rozwiązaniom sprzeciwia się Obama, który uważa, że regulacje zagrażają kobiecej wolności reprodukcyjnej i utrudniają dostęp do świadczeń medycznych.
Jednak Smith odpiera zarzuty. Jego projekt zakłada wspieranie zabijania dzieci w przypadkach gwałtu i zagrożenia życia matki. Dodatkowo wprowadza możliwość wykupienia dodatkowych świadczeń, z których będzie finansowane zabijanie dzieci.
Zdaniem Kongresmena projekt był bardzo potrzebny, ponieważ należy chronić takie instytucje jak szpitale katolickie, które były dyskryminowane przez swój sprzeciw wobec zabijania nienarodzonych dzieci.
Jak zaznacza Smith, jest szansa na wejście w życie ustawy, ponieważ Ameryka jest bardziej pro-life niż kiedykolwiek.

