Według ekspertów unijnych ma to zapobiec marnotrawstwu żywności przez Europejczyków. Żywności marnujemy za dużo, to nie ulega wątpliwości. W dużej mierze dzieje się to za sprawą naklejek „najlepiej spożyć do”. Wystarczy, że ktoś z domowników, albo pracownicy sklepu zauważą, że minął termin ważności i produkt trafia do kosza. Tymczasem jest sporo produktów, które nadal po „terminie” doskonale nadają się do jedzenia. Najlepszym przykładem jest miód, który nawet po tysiącach lat można spożyć bez obaw o zdrowie.

Na jakich produktach zabraknie etykiety z terminem ważności? Kawa, ryż, makarony, sery żółte, dżemy i pikle. To uratuje ponad 15 milionów ton dobrej żywności przed wylądowaniem w koszu. Jak się dowiadujemy, co roku Europejczycy marnują ponad 100 milionów ton jedzenia.

Według holenderskiego ministra rolnictwa Sharon Djiksmy ten ruch nie tylko powstrzyma nas od marnotrawstwa jedzenia. On także pozwoli europejskim rodzinom zaoszczędzić około 2,5 tysiąca złotych rocznie. Właśnie tyle pieniędzy, zdaniem inicjatorki akcji pozbycia się napisu „najlepiej spożyć do...”, co roku ląduje w koszu z powodu wyrzucania zdrowej żywności.

Ab/natemat.pl