Do tej pory Msza św. była odprawiana w rocznicę śmierci Franco, 20 listopada. To też rocznica śmierci założyciela Falangi Jose Antonio Primo de Rivera, którego grób również znajduje się w Dolinie Poległych - mauzoleum poświęconemu ofiarom hiszpańskiej wojny domowej. Także w intencji de Rivery odbywała się eucharystia.
- Taką decyzję podjęli benedyktyni, opiekujący się tym miejscem. Starają się oni jednakowo pamiętać o ofiarach tej wojny, bez względu na to, po której stronie walczyli - tłumaczy publicysta Artur Mrówczyński, pracujący w Międzynarodowym Centrum Studiów Chrześcijaństwa Wschodniego w Grenadzie. - Chodzi tu jednak o oficjalne uroczystości przy grobie, jeśli ktoś będzie chciał odprawić prywatną Mszę św., będzie mógł to zrobić, także 20 listopada - mówi. - Ciekawe, co zrobią tego dnia zwolennicy gen. Franco - zastanawia się.
Niektórzy, m.in. agencja informacyjna AFP, wiążą tę decyzję z ustawą o pamięci historycznej, którą w 2007 roku przeforsował socjalistyczny rząd Jose Louisa Zapatero. Zakazuje ona m.in. organizowania politycznych manifestacji przy grobie dyktatora. Dolina Poległych to bowiem miejsce "pielgrzymek" zwolenników Franco, którzy spotykali się tam właśnie w rocznicę jego śmierci, a także 18 lipca, we wspomnienie wybuchu wojny domowej.
Z interpretacją AFP nie zgadza się Mrówczyński. Jego zdaniem decyzja benedyktynów nie miała wiele wspólnego z socjalistyczną ustawą, bo przepis ten jest martwym prawem. - Władze mają problem z tą ustawę. Gdyby chciały ją egzekwować, musiałyby zakazywać wieców także komunistom. A tego nie chcą - wyjaśnia.
Dolina Poległych, leżąca 50 km od Madrytu, jest mauzoleum upamiętniającym ofiary hiszpańskiej wojny domowej. Jego budowę rozpoczęto w 1940 roku, w pierwszą rocznicę zakończenia konfliktu. Składa się z podziemnej bazyliki, wykutej w skale, oraz z ogromnego krzyża stojącego na szczycie wzgórza Risco de Nava.
sks
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »

