Jak powiedział Ojciec Święty Franciszek: "Inicjatywa ta pozwoliła na nowo odkryć piękno drogi wiary, rozpoczynającej się sakramentem Chrztu, a zmierzającej ku spotkaniu z Bogiem w wieczności. Na tej drodze stajemy się dziećmi Bożymi i braćmi w Kościele, którego jedność zaznaczyła podczas tej liturgii na Placu św. Piotra obecność patriarchów Kościołów wschodnich."

Mówił także o centralnym miejscu Chrystusa w dziejach świata. "Z tego względu człowiek wierzący, jeśli takim pragnie być, musi uznać i przyjąć w swym życiu owo centralne miejsce Jezusa Chrystusa, w myśli, słowie i czynie. W ten sposób nasze myśli będą myślami chrześcijańskimi, myślami Chrystusa. Nasze czyny będą chrześcijańskie, czyli czynami Chrystusa. I nasze słowa będą słowami chrześcijańskimi, słowami Chrystusa. Natomiast gdy gubi się owo centralne miejsce, bo jest ono zastępowane czymś innym, wynikają z tego jedynie szkody dla otaczającego nas środowiska i dla samego człowieka” – powiedział Papież.

„Jezus wypowiada jedynie słowo przebaczenia, a nie potępienia. Kiedy zaś człowiek znajduje odwagę, by o to przebaczenie poprosić, Pan nigdy nie dopuszcza, aby taka prośba została odrzucona. Dziś możemy pomyśleć o naszej historii, o naszej drodze. Każdy z nas ma swoje dzieje, z ich błędami, grzechami, chwilami szczęśliwymi i momentami ciemności. Dobrze w taki dzień pomyśleć o naszej historii, spojrzeć na Jezusa i z serca powtórzyć Mu wielokrotnie w milczeniu: «Wspomnij na mnie, Panie, gdy jesteś teraz w swoim Królestwie! Jezu, wspomnij na mnie, bo chcę być dobry, ale nie mam siły, nie mogę, bo jestem grzeszny! Ale wspomnij na mnie, Jezu. Ty możesz wspomnieć na mnie, bo jesteś w centrum, Ty właśnie jesteś w Królestwie!». Jakże to piękne! Uczyńmy tak wszyscy, każdy w swoim sercu wiele razy. «Wspomnij na mnie, Panie, który jesteś w centrum, który jesteś w swoim Królestwie!»” – powiedział Franciszek. 

ToR/rv.pl